Więcej wiadomości przeczytasz na Gazeta.pl.
Najważniejszym i najmocniejszym sygnałem, że uczucie wygasło, jest to, że przestajesz myśleć o swoim partnerze. Czujesz się całkowicie wykluczona ze swojego związku i żyjesz poza nim. Nie snujesz wspólnych planów, nie wyobrażasz sobie przyszłości. Być może myślisz nawet o wyprowadzce i zamieszkaniu z kimś innym.
Na to, co dzieje się w sypialni, ma wpływ wiele czynników i brak pożądania nie musi wcale oznaczać tego, że już nie kochasz swojej drugiej połówki. Wystarczy bardziej intensywny okres w pracy i więcej stresu w życiu, żeby po prostu nie mieć ochoty na bliskość. Jednak jeśli brak pożądania pojawia się w towarzystwie innych uczuć, np. pogardy w stosunku do partnera, znudzenia wspólnie spędzanym czasem, a nawet irytacji, może oznaczać to koniec. Warto zastanowić się nad źródłem problemu.
Trzecim sygnałem, który powinien cię zaniepokoić, jest to, że nie chcesz spędzać już czasu z drugą połówką. Z czasem zauważasz, że lepiej bawisz się sama lub w towarzystwie przyjaciół, a kiedy partner sugeruje wspólne zajęcia, nigdy nie masz na nie czasu. Jego prośby wydają ci się problematyczne i szukasz wymówek, żeby zająć się czymś innym.
Jeśli kochasz, chcesz pracować nad swoim związkiem i wspólnie go ulepszać. Nawet gdy pojawia się problem, szukasz rozwiązania. Jeśli czujesz, że nie ma w tobie chęci do rozmawiania i rozwiązywania konfliktów, a wasze problemy tylko się nawarstwiają, może oznaczać to, że pora odejść lub udać się na terapię dla par.
Osoby, które są zakochane, chcą jak najlepiej dla swojej miłości. Troszczą się o nią, dbają, aby czuła się dobrze. Nie sprawiają jej bólu ani krzywdy. Zakochana para, która jest w szczęśliwym związku, może od czasu do czasu zranić się nawzajem, ale różnica jest taka, że pojawią się wyrzuty sumienia i chęć rozwiązania problemu. Kiedy nie dbasz o to, co czuje twój partner i celowo go okłamujesz i ranisz, pojawia się problem.
Szóstym sygnałem jest również brak szacunku do partnera. Mogą na to wpłynąć jego wybory i wartości, które reprezentuje, a także rzeczy, które zrobił w przeszłości. To kwestia, która bardzo głęboko uszkadza relacje.
Równie ważne jest zaufanie. To podstawa każdego związku. Jeśli przestajesz ufać swojemu partnerowi i czujesz, że nie masz w nim oparcia, to zły znak. Na różnych etapach relacji pojawiają się różne uczucia, więc zawsze warto zacząć od rozmowy z drugą połówką, a nawet skonsultować swoje obawy z ekspertem.