Każda nas przynajmniej raz próbowała wyczyścić brudne buty szczotką, szmatką i różnymi specyfikami. Dobrze wiesz, jakie to czasochłonne i męczące. W większości przypadków efekt nie był zadowalający, bo wielu plam nie dało się usunąć ręcznie. Niektórzy rezygnują z prania butów w pralce, bo boją się, że obuwie się zniszczy albo straci kolor. Nic bardziej mylnego.
Zabrudzone obuwie można prać w pralce, ale trzeba zastosować się do kilku zasad. W innym przypadku buty rzeczywiście mogą się rozpaść. Do pralki spokojnie możesz wrzucić adidasy, trampki i tenisówki. Jeśli na ich podeszwie znajdują się kamienie albo błoto, usuń je ręcznie.
Wyjmij też sznurówki i włóż buty do specjalnego pokrowca albo małej poszewki na poduszki. Do urządzenia nie wolno wkładać butów skórzanych, zamszowych, klejonych, botków, espadryli i szpilek. Zrezygnuj też z prania w pralce obuwia, które zawiera małe ozdobne elementy, np. koraliki albo ćwieki. Nie dość, że takie buty by się skurczyły albo zniszczyły, to dodatkowo mogłyby uszkodzić bęben pralki.
Do prania butów nie używaj płynu zmiękczającego, bo może on negatywnie wpłynąć na ich materiał. Wsyp niewielką ilość proszku albo wlej odrobinę płynu do prania dopasowanego do konkretnego koloru. Ustaw krótki program (najlepiej 30 minut), temperaturę 40 st. C i jak najniższe obroty. Jeśli posiadasz program prania ręcznego albo delikatnego, możesz go wybrać. Wiele osób wybiera program prania mieszanego albo codziennego. To duży błąd, bo mają one za wysoką prędkość wirowania. Do pralki warto włożyć ręcznik, który sprawi, że obuwie nie będzie mocno obijać się o bęben. Dzięki temu trikowi będziesz mieć pewność, że ani urządzenie, ani buty nie zostaną zniszczone.