Faworki, znane też jako chrust i chruściki, to chrupki przysmak w kształcie kokardki, tradycyjnie smażony na głębokim tłuszczu i obficie obsypany cukrem pudrem. Jako jeden z symboli karnawału, a przede wszystkim tłustego czwartku, to właśnie wtedy gości w wielu domach. Jak zrobić faworki i na czym smażyć faworki, by zawsze wyszły idealne?
Kiedy tłusty czwartek w 2024 roku? W tym roku wypada on 8 lutego. To już niedługo, na tapet brane są więc przepisy i sekrety idealnych tradycyjnych przysmaków. Z tłustym czwartkiem, poza pączkami, nieodłącznie związane są także chrusty. By wyszły idealnie, warto zadać sobie pytanie, jaka mąka na faworki będzie idealna? Nie każda sprawdzi się w tym przepisie.
Lekkie i chrupiące faworki, których ciasto nie będzie wymagało długiego wyrabiania, zrobisz z dobrze przesianej mąki tortowej, a więc typu 450. Ważne jest też porządne rozwałkowanie ciasta po wcześniejszym wyrobieniu i napowietrzeniu. Im cieńsze, tym lepsze, a do tego szybciej się usmażą. Szybkie faworki udadzą się każdemu, jeśli do ciasta dodasz spirytusu lub wódki, w ostateczności odrobiny octu. Dzięki temu ciasto podczas smażenia nie wchłonie tłuszczu, będzie idealnie chrupiące i kruche.
Skoro już wiesz, jak zrobić ciasto na faworki, pozostaje już tylko problem ich smażenia. W większości przepisów, nie tylko tych tradycyjnych, zaleca się, by do smażenia używać smalcu. Na tym tłuszczu od wieków przygotowywały chruściki nasze babki i to on odpowiedzialny jest za charakterystyczny aromat faworków. Na czym smażyć faworki, jeśli chcesz uniknąć smalcu? Możesz wybrać też olej rzepakowy. Nie zaleca się używać margaryny do smażenia i oleju słonecznikowego. Smaż faworki na dobrze rozgrzanym tłuszczu, aż uzyskają jasnozłoty kolor, a po wyciągnięciu z naczynia ułóż je na ręczniku papierowym, który wchłonie nadmiar smalcu lub oleju. Pilnuj, by płomień pod naczyniem nie był za mocny.