Targował się w Egipcie i wszystko nagrał. "Sprzedawca był bardzo podstępny"

Zimą wielu Polaków chętnie udaje się na słoneczny wypoczynek do Egiptu. To miejsce popularne nie tylko ze względu na temperaturę, ale również bogatą kulturę i historię. Ostatnio Philip Dale pokazał na TikToku, jak wygląda targowanie się z lokalnymi sprzedawcami. Przestrzegł tym samym turystów.
Targował się w Egipcie
dalephilipvlogs/TikTok

Wiele osób nie wyobraża sobie zagranicznych wakacji bez zakupu pamiątek. Egipt to doskonałe miejsce na kupno jakościowych produktów w korzystnych cenach. Warto poświęcić więcej uwagi stoiskom z biżuterią, olejkami i perfumami, tkaninami, a także różnego rodzaju ceramiką. Są jednak turyści, którzy stawiają na kupno magnesów czy innych produktów, które zostały wyprodukowane z myślą o przyjezdnych. Należy do nich m.in. Philip Dale, który z wakacji chciał przywieźć figurki przedstawiające piramidy. Pokazał, jak sprzedawca się z nim targował.

Zobacz wideo Tam turyści jeszcze nie latają, a warto. Nieoczywiste kierunki wakacji

Egipt. Turysta wyciągnął telefon i nagrał sprzedawcę

Philip Dale chciał przywieźć z wakacji w Egipcie figurkę przedstawiającą piramidy. Sprzedawca zachęcał go, że na jego stoisku kosztuje tylko 10 funtów egipskich, czyli 1,30 zł. Dodawał też, że to produkt egipski. Kiedy zainteresowany Dale podszedł i zapytał, czy figurka podpisana jako wyrób egipski, zrobiona jest z drewna czy kamienia,  do rozmowy włączył się kolejny handlarz. Ten był szczery. - Zrobiono ją w Chinach - wyznał.

Podróżnika zaskoczyła ta szczerość. - Ale tu napisano: "Wyprodukowano w Egipcie" - drążył temat. Egipcjanin wzruszył ramionami. - To tylko naklejka - odparł z rozbrajającą szczerością. Kiedy już zdobył zaufanie i zainteresowanie klienta, rozpoczęły się negocjacje. 

Sprzedawca wskazał Philipowi figurki, które były wyprodukowane w Egipcie. Ich cena jednak była dziesięć razy wyższa. Turysta zasugerował, że może zapłacić za nie, nie 100 funtów, a 40. Handlarz nie chciał zgodzić się na cenę, ale ostatecznie się ugiął. Turysta wręczył mu banknot, z którego sprzedawca miał wydać resztę. Wtedy sprytnie chciał wykorzystać sytuację.

Targowanie w Egipcie. "Sprzedawca był bardzo podstępny"

Kiedy handlarz miał już w rękach pieniądze i zobaczył, że Philip ma większy budżet, zaproponował inne rozwiązanie niż wydawanie reszty. Do jego torby chciał dorzucić kolejne trzy piramidy. - Mam dla ciebie korzystną ofertę. Tylko otwórz torbę - przekonywał. Autor nagrania był stanowczy. - Najpierw powiedz mi, jaka to oferta, dopiero otworzę torbę - odparł. Kiedy Egipcjanin nie chciał kontynuować rozmowy, turysta powiedział wprost. - Nie otworzę, bo włożysz tam piramidy i będziesz chciał, żebym zapłacił za nie więcej, bo już masz moje pieniądze - podkreślił. Na tym nagranie się urywa. 

Więcej o: