Ta postać z "Harry'ego Pottera" jest gorsza niż Voldemort. Przeraża nawet Kinga. Porównał ją do Hannibala

Gdy zapytamy o największy czarny charakter z uniwersum Harry'ego Pottera, większość wskazałaby Voldemorta. Wyjątkiem jest Stephen King. Napisał w recenzji, że w piątej części pojawiła się jeszcze gorsza postać. Porównał ją do Hannibala Lectera.
Voldemort
Voldemort Courtesy of Warner Bros Pictures/East News

"Harry Potter" to cykl siedmiu powieści fantasy autorstwa J.K. Rowling. Wydawane były od 1997 do 2007 roku. W międzyczasie postanowiono przenieść tę historię na szklany ekran. W listopadzie 2001 roku premierę miał pierwszy film: "Harry Potter i Kamień Filozoficzny". Później w kinach sukcesywnie ukazywały się kolejne. Głównym wątkiem każdej części była walka czarodziejów z czarnoksiężnikiem Voldemortem.

Zobacz wideo Wszyscy wiemy, jak zmienili się główni bohaterzy "Harry'ego Pottera". Drugoplanowych postaci dziś nie poznacie!

Jaki był Voldemort? Tak naprawdę nazywał się Tom Riddle

Voldemort od początku jest przedstawiany jako największy wróg Harry'ego i jego przyjaciół. Zabił rodziców Pottera i planował pozbyć się też jego. W pierwszych częściach filmu Voldemort budzi tak duży strach, że bohaterowie boją się wymawiać jego imienia. Określają go "tym, którego imienia nie można wymawiać" albo "sam wiesz kto". W filmach w tę postać wcielał się Ralph Fiennes i fani na całym świecie uważają, że wyszło mu to doskonale. W "Harrym Potterze" nie brakuje też innych czarnych charakterów, takich jak Bellatrix Lestrange, Lucjusz Malfoy, Peter Pettigrew i Profesor Quirrell. Według Stephena Kinga jest jeszcze jeden bohater, który budzi strach i niepokój. To kobieta, która pojawiła się w książce "Harry Potter i Zakon Feniksa", czyli piątej części.

Imelda Staunton jako Dolores Umbridge
Imelda Staunton jako Dolores UmbridgeCourtesy of Warner Bros Pictures/East News

Profesor Umbridge jest gorsza od Voldemorta? Tak twierdzi Stephen King

Amerykański magazyn "Entertainment Weekly" poprosił Kinga o zrecenzowanie piątej części. Pisarz specjalizuje się w literaturze grozy i jest autorem horrorów, które przeszły do klasyki gatunku, np. "Smętarz dla zwierzaków" oraz "Lśnienie". Napisał, że powieść fantasy nie może istnieć bez wielkiego złoczyńcy. Według niego największym czarnym charakterem jest Dolores Umbridge, nauczycielka obrony przed czarną magią. W filmach wcielała się w nią Imelda Staunton.

Delikatnie uśmiechnięta Dolores Umbridge ze swoim dziewczęcym głosem, twarzą przypominająca ropuchę i zaciśniętymi, krótkimi palcami, jest największym udawanym złoczyńcą, jaki pojawił się od czasów Hannibala Lectera.

- przyznał Stephen. Dodał, że nauczycielka była tak przerażająca, że dzieci bały się później chodzić do szkoły, w obawie, że mogą spotkać kogoś podobnego na swojej drodze. Ta postać była dla niego irytująca i ciekawa jednocześnie. Chciał, żeby dostała nauczkę i z niecierpliwością przewracał kolejne kartki książki.

Więcej o: