TikTok to aplikacja, która od kilku lat cieszy się ogromną popularnością na całym świecie. Możemy znaleźć na niej różnorodne treści. To m.in. tutoriale makijażowe i pielęgnacyjne, poradniki kulinarne i rodzicielskie. Bardzo popularne w ostatnim czasie są także filmy, na których użytkownicy platformy dzielą się nietypowymi i zaskakującymi historiami ze swojego życia. Tak zrobił na przykład niedawno @prosty_sprzedawca_gier, którego profil obserwuje ponad 23 tysiące osób, a jego nagrania zdobyły już 723 tysiące polubień.
Użytkownik @prosty_sprzedawca_gier podzielił się historią ze swojej pracy, która wzbudziła ogromne zainteresowanie. Do jego serwisu zgłosił się pewien mężczyzna z konsolą. W środku sprzęt zawierał ukrytą wiadomość, która naprawdę go rozbawiła. - Dzisiaj mieliśmy klienta, który ewidentnie należy do jakiejś gildii łotrzyków i szanujemy za spryt i przebiegłość, lepiej bym tego sam nie wymyślił - napisał pod nagraniem.
Okazuje się, że mężczyzna, który zgłosił się ze sprzętem do serwisu, marzył o nowej konsoli. Do starego sprzętu włożył kartkę z wiadomością oraz 100 złotych. Poprosił, by pracownicy serwisu nic nie robili z konsolą, bo tak naprawdę jest sprawna. - Ale przy odbiorze powiedzcie, że jest nie do naprawy. Muszę mieć pretekst do kupienia ps5 - napisał mężczyzna. - Stówka za fatygę - dodał.
Nagranie wzbudziło spore zainteresowanie. Mimo że rozbawiło wiele osób, znaleźli się też tacy, którzy zwrócili uwagę na pewien problem. "Współczuję ludziom w takich związkach. Jeszcze tego brakuje, żeby mnie mąż pytał o pozwolenie na zakup albo ja jego", "Serio są ludzie, którzy muszą się kryć z takimi zakupami przed żoną?", "Boże, jakie to smutne", "Współczuję takiej relacji, że coś trzeba ukrywać przed drugą osobą. Mój mąż normalnie mi mówi, że potrzebuje zmienić kartę graficzną i nie widzę problemu, większe wydatki po prostu omawiamy razem" - możemy przeczytać w sekcji komentarzy pod filmem na TikToku.