Jak Rydzyk karmi swoich pielgrzymów? Stek "podbija serca". Ceny w lokalu zaskakują

Tadeusz Rydzyk niewątpliwie ma głowę do interesów. Przedsiębiorczy redemptorysta może pochwalić się nie tylko swoim imperium medialnym, lecz także wydawnictwem i księgarniami. Okazuje się, że ma też swój kompleks w Porcie Drzewnym, który torunianie nazywają "Rydzykowem". Znajduje się tam między innymi bistro z obiadami domowymi dla pielgrzymów.
Jak Rydzyk karmi swoich pielgrzymów?
Fot. Jedrzej Nowicki / Agencja Wyborcza.pl

W kompleksie Tadeusza Rydzyka znajduje się kościół NMP Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II. Regularnie przyjeżdżają tu pielgrzymi z całego kraju. W jednym z pawilonów znajduje się lokal gastronomiczny. Niedawno miejsce to odwiedzili dziennikarze "Faktu". Już na samym początku zaskoczyła ich wyjątkowo sprawna obsługa. 

Zobacz wideo Ilu byłych partnerów to za dużo?

Odwiedzili restaurację Tadeusza Rydzyka. "Stek podbił serce reportera"

Dziennikarze na pierwsze danie zamówili zupę kalafiorową. Każdy z nich zapłacił 10 złotych. Natomiast drugie danie składało się ze steka, ziemniaków i surówki. Taki zestaw kosztował 24 złote. Za dwudaniowy obiad każdy z nich zapłacił więc 34 złote. Jak zauważyli, wyszło taniej niż w wielu barach miejskich w Toruniu. - Wybredni powiedzieliby, że zupa zbyt delikatna, ale nam smakowała. Treściwa. Stek podbił serce naszego reportera - dowiadujemy się z relacji. 

Tadeusz Rydzyk w 1996 roku
Tadeusz Rydzyk w 1996 rokuFot. Robert Krzanowski / Agencja Wyborcza.pl

"Ojciec dyrektor umie w kuchnię domową"

Jakiś czas temu gastronomiczny lokal redemptorysty odwiedził youtuber kulinarny MrKryha. Jak zdradził na nagraniu, menu nie jest zbytnio rozbudowane. Do wyboru mamy tylko kilka dań, a w piątki nie możemy zamówić mięsa. Poza tym lokal pracuje tylko w godzinach 11 -17. Youtuber pochwalił jednak jedzenie.

- Kalafiorowa na bogato. Dużo kalafiora, dobrze doprawiona. Główne danie, porcja nie była jakaś ogromna. Ale ziemniaczki ugotowane w punkt, dorsz soczysty, kruchy. Panierka nie była tłusta. Nie miałem się do czego przyczepić. [...] Podsumowując, ojciec dyrektor umie w kuchnię domową - stwierdził MrKryha.

Więcej o: