W kompleksie Tadeusza Rydzyka znajduje się kościół NMP Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II. Regularnie przyjeżdżają tu pielgrzymi z całego kraju. W jednym z pawilonów znajduje się lokal gastronomiczny. Niedawno miejsce to odwiedzili dziennikarze "Faktu". Już na samym początku zaskoczyła ich wyjątkowo sprawna obsługa.
Dziennikarze na pierwsze danie zamówili zupę kalafiorową. Każdy z nich zapłacił 10 złotych. Natomiast drugie danie składało się ze steka, ziemniaków i surówki. Taki zestaw kosztował 24 złote. Za dwudaniowy obiad każdy z nich zapłacił więc 34 złote. Jak zauważyli, wyszło taniej niż w wielu barach miejskich w Toruniu. - Wybredni powiedzieliby, że zupa zbyt delikatna, ale nam smakowała. Treściwa. Stek podbił serce naszego reportera - dowiadujemy się z relacji.
Jakiś czas temu gastronomiczny lokal redemptorysty odwiedził youtuber kulinarny MrKryha. Jak zdradził na nagraniu, menu nie jest zbytnio rozbudowane. Do wyboru mamy tylko kilka dań, a w piątki nie możemy zamówić mięsa. Poza tym lokal pracuje tylko w godzinach 11 -17. Youtuber pochwalił jednak jedzenie.
- Kalafiorowa na bogato. Dużo kalafiora, dobrze doprawiona. Główne danie, porcja nie była jakaś ogromna. Ale ziemniaczki ugotowane w punkt, dorsz soczysty, kruchy. Panierka nie była tłusta. Nie miałem się do czego przyczepić. [...] Podsumowując, ojciec dyrektor umie w kuchnię domową - stwierdził MrKryha.