Kobieta-kot pokazała zdjęcie sprzed operacji. Ludzie byli w szoku. Szybko zablokowała komentarze

Jocelyn Wildenstein w ostatnich latach znana jest głównie z powodu licznych operacji plastycznych oraz zabiegów z zakresu medycyny estetycznej, którym się poddała. A jak wyglądała przed ingerencją w swój wygląd? Celebrytka na swoim profilu na Instagramie opublikowała niedawno zdjęcie sprzed kilkudziesięciu lat.
Jak kobieta-kot wyglądała przed operacjami?
s_bukley//shutterstock

Jocelyn Wildenstein wydała fortunę na różne zabiegi i operacje. Z czasem poprawianie wyglądu przerodziło się u niej w obsesję. Kobieta ponoć bardzo chciała upodobnić się do tygrysa. Skąd w ogóle taki pomysł? Mąż celebrytki - Alec Wildenstein był zafascynowany tymi zwierzętami. Kobieta chciała w ten sposób przypodobać się mężczyźnie. Mimo że związek ostatecznie się rozpadł, nie zrezygnowała z operacji plastycznych. Co ciekawe, w późniejszych latach Alec Wildenstein winę za nieudane małżeństwo próbował zrzucić właśnie na obsesję żony na punkcie poprawiania swojego wyglądu. 

Zobacz wideo Polacy o teściowych:

Zdobyła światową sławę jako kobieta-kot. Jak wyglądała kiedyś?

Jocelyn Wildenstein znana jest obecnie przede wszystkim jako kobieta-kot. Jak wyglądała, zanim rozpoczęła się jej przygoda z różnego typu zabiegami "upiększającymi"? W sieci są dostępne jej zdjęcia sprzed wielu lat. Niedawno jedno z nich na swoim profilu na Instagramie opublikowała sama Jocelyn. Zdjęcie wzbudziło sensację, dlatego też kobieta zablokowała możliwość dodawania komentarzy. 

 

Kobieta-kot ma za sobą kilkadziesiąt operacji plastycznych

Swoją pierwszą operację plastyczną celebrytka przeszła w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Eksperci oceniają, że od tego czasu zdecydowała się na kilkadziesiąt zabiegów. To między innymi: lifting brwi, plastyka powiek, wszczepienie implantów policzkowych. Do tego dochodzą także liczne zabiegi z zakresu medycyny estetycznej, takie jak botox, czy wypełnianie ust kwasem hialuronowym. Co ciekawe, sama Jocelyn twierdzi obecnie, że nigdy w życiu nie przeszła żadnej operacji plastycznej. I jak dodaje, swój wygląd zawdzięcza tylko i wyłącznie... genom. 

Jakiś czas temu celebrytka stwierdziła, że dziennikarze celowo przerabiają jej zdjęcia, aby wzbudzić sensację. "Praso, przestańcie! Proszę, przestańcie przerabiać moje zdjęcia, bo nie macie racji. Przestańcie publikować nieprawdziwe zdjęcia mnie" - napisała pod jednym ze swoich zdjęć na Instagramie. 

Więcej o: