Modna blokada do drzwi za 128 zł? Zrobisz taką samą z kamienia i sznurka. Inne marki też zaskakują

Jakie produkty można kupić w internecie? Znajdziesz tam dosłownie wszystko - od dżinsów przypominających robocze spodnie, przez buty wyglądające tak, jakby przez lata nosiła je cała rodzina, po kamień sprzedawany jako ekskluzywna blokada do drzwi. Choć wielu się dziwi, takie oferty są faktem. A za to wszystko trzeba słono zapłacić.
Galeria handlowa
Fot. Nigel Jarvis/ iStock

W ostatnich dniach marka Zara Home wywołała spore poruszenie w sieci. Wszystko za sprawą nietypowego produktu, którym jest blokada do drzwi w formie zwykłego kamienia owiniętego jutowym sznurkiem. Cena? Jedynie 129 zł. Producent uzasadnia wysoki koszt tym, że kamień pochodzi z Indonezji.

Zobacz wideo Andziaks nazwana "królową konsumpcjonizmu". Zdradziła nam, jaką ma najdroższą rzecz w szafie

Co oferuje marka Zara? Kamień, który przeleciał 10 tysięcy kilometrów

Pomijając absurdalność pomysłu, można równie dobrze wyjść na spacer, znaleźć podobny kamień, przewiązać go sznurkiem i cieszyć się ekologicznym odpowiednikiem - i to całkowicie za darmo. To rodzi pytanie: czy naprawdę potrzebujemy takich gadżetów, czy raczej padamy ofiarą marketingowych sztuczek? Tym bardziej że nie jest to bez znaczenia dla środowiska.

Blokada do drzwi
Blokada do drzwiFot. Screen ze strony: www.zara.com

"Odzież oraz przedmioty produkowane w krajach azjatyckich (np. Chiny, Bangladesz, Indie) muszą być transportowane na duże odległości do Europy i Ameryki, co generuje ogromne emisje gazów cieplarnianych. Transport morski i lotniczy to jedne z największych źródeł emisji CO2" - czytamy na portalu zielonagospodarka.pl.

Zara Home nie jest jednak jedyną marką oferującą przedmioty, które wzbudzają zdziwienie. W sieci można znaleźć jeszcze bardziej nietypowe propozycje. Na przykład torebka Moschino, która wygląda jak kawałek pizzy. Apetycznie przypieczone brzegi, rozpuszczona mozzarella, listki bazylii - wszystko wygląda tak realistycznie, że można by się pomylić. Ale zamiast przekąski, w środku znajdziemy miejsce na telefon i klucze. Cena? Jedyne 3379 zł.

Torebka
TorebkaFot. screen ze strony: www.zalando.pl

A może sneakersy Nike w stylu "vintage"? Białe, z efektem zabrudzenia, wyglądające jak po kilku intensywnych sezonach. Celowo postarzane buty to hit streetwearu - im bardziej znoszone, tym bardziej stylowe. Kosztują 966 zł, czyli tyle, ile bilet na festiwal, z którego mogłyby faktycznie wrócić w takim stanie.

Buty Nike
Buty NikeFot. Screen ze strony: www.showroom.pl

Z czego słynie Balenciaga? Moda, prowokacja czy marketingowy majstersztyk?

Luksusowa moda przyzwyczaiła nas do ekstrawagancji, ale Balenciaga od lat idzie o krok dalej - nie tylko zaskakuje, lecz także wywołuje dyskusje. Spodnie przypominające robocze ubrania z placu budowy, biżuteria wyglądająca jak stara sznurówka czy skórzana torebka imitująca paczkę chipsów - to tylko kilka przykładów. Jak kształtują się ich ceny? Są tak samo szokujące jak sam design.

Spodnie Balenciaga
Spodnie BalenciagaFot. Screen ze strony www.balenciaga.com

Dżinsy w stylu "postapokaliptycznym" za 1350 euro to doskonały przykład modowej dekonstrukcji. Poszarpane, poplamione, z dziurami w newralgicznych miejscach, wyglądają jak wyciągnięte ze sterty odzieży roboczej. Jednak to japoński denim, co ma usprawiedliwiać ich cenę. W praktyce można się zastanowić czy to jeszcze moda, czy już performans.

Bransoletka
BransoletkaFot. Screen ze strony: www.balenciaga.com

595 euro za biżuterię? Brzmi rozsądnie, jeśli myślimy o złocie czy szlachetnych kamieniach. Ale w tym przypadku chodzi o kawałek postrzępionego, czarnego sznurka oplecionego metalowymi elementami. Można się zastanawiać, czy to sztuka, czy może jednak zabieg marketingowy bazujący na prostym założeniu: jeśli coś wygląda tanio, ale jest drogie, to musi być ekskluzywne.

Torebka
TorebkaFot. Screen ze strony: www.vestiairecollective.com

Balenciaga udowadnia, że luksus nie ma granic, nawet tych estetycznych. Skórzana torebka, stylizowana na foliową paczkę chipsów z logo marki i ognistą papryczką, kosztuje prawie 41 tysięcy złotych. Jej funkcjonalność? Jak każdej innej kopertówki, ale z dodatkowym walorem, gdyż wzbudza kontrowersje. To modowe wyzwanie rzucone konsumpcjonizmowi czy jednak po prostu absurd?

Balenciaga konsekwentnie tworzy kolekcje, które prowokują i zmuszają do zastanowienia się nad tym, czym właściwie jest luksus. Demna Gvasalia, dyrektor kreatywny marki, w wielu wywiadach podkreślał, że jego moda to opowieść, a nie tylko odzież. W ten sposób nawiązuje do streetwearu, kultury ulicy, grunge'u i antymodowego buntu lat 90. W świecie, w którym wszystko jest na sprzedaż, a unikalność staje się walutą, paradoksem jest to, że im coś wygląda na starsze, brzydsze i bardziej zużyte, tym bardziej jest pożądane.

Czy skusiłabyś się na luksus w stylu Balenciagi? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania. 

Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu. 
Zachęcamy do zaobserwowania nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: