Cellulit

Przyczyny powstawania cellulitu.

Cellulit

1998-05-22. Przyczyny powstawania cellulitu.

Co kryje się za tą obiegową nazwą - choroba czy defekt kosmetyczny?

Dwadzieścia lat temu na deformację sylwetki w postaci podskórnych zagłębień i zgrubień cierpiała co druga kobieta po trzydziestce. Dziś - prawie każda. Nawet u wielu dziewcząt, już w okresie dojrzewania, można zaobserwować owe zmiany na udach, biodrach. Początkowo nadano im nazwę cellulitis sądząc, że jest to zapalenie tkanki na tle reumatycznym. Końcówka -itis oznacza w języku medycznym stan zapalny. Obecnie używa się nazwy cellulit lub opisowej - chorobowe stwardnienie tkanki tłuszczowej. Najnowsze odkrycia wykazały, że są to rozrośnięte komórki tłuszczowe jako skutek dysfunkcji układu limfatycznego. Dysfunkcja powoduje, że toksyny i produkty odpadowe przemiany materii nie są wydalane z organizmu. Ostatecznie zalegają w tkance tłuszczowej. Jej komórki, normalnie wielkości ziarnka ryżu, rozrastają się do rozmiarów dużej fasoli. Tworzą twarde, niekiedy bolesne zgrubienia. Pokrywający je naskórek przypomina wyglądem skórkę pomarańczy. Drugą przyczyną dolegliwości jest nadmierne wydzielanie estrogenów (hormonów żeńskich) u kobiet, zwłaszcza w okresie dojrzewania, ciąży i przed menopauzą. Powoduje to zatrzymywanie wody w organizmie oraz zaburzenia w mikrokrążeniu krwi, w konsekwencji zaś degenerację komórek. Włókna kolagenowe w tkance łącznej ulegają nadmiernemu zgrubieniu i otaczają komórki tłuszczowe jak pancerz. Przerośnięta tkanka łączna uciska też nerwy - stąd bolesność zmienionych miejsc.

Predyspozycje do powstania cellulitu mogą być dziedziczne. Jest on też efektem siedzącego trybu życia, stosowania używek (alkohol i papierosy) oraz stresu.

Nie utożsamiajmy cellulitu z otyłością. U grubasów tkanka tłuszczowa rozrasta się zarówno pod skórą, jak i wewnątrz ciała. Cellulit występuje tylko pod skórą, na zewnętrznych powierzchniach ud i wewnętrznych kolan, na biodrach, czasem na ramionach, brzuchu i pośladkach. Otyłość to plaga obu płci. Cellulit prawie wyłącznie gnębi kobiety, nawet bardzo szczupłe. Rozwija się latami. Początkowo nie ma zewnętrznych objawów. Nie czekajmy, aż się pokażą, bo są bardzo trudne do zwalczenia. Nie pomagają intensywne diety odchudzające. Czasem, po schudnięciu, cellulit nawet bardziej widać. Żeby mu zapobiec, należy przestrzegać kilku zasad dotyczących odżywiania, trybu życia oraz zabiegów pielęgnacyjnych.

Dieta powinna być nastawiona na pobudzenie przemiany materii. Najbardziej wskazane warzywa to seler, kapusta, cebula, pomidory, zielona fasolka, szpinak, cykoria, wreszcie kiełki soi, pszenicy i rzodkiewki. Owoce - truskawki, maliny, jagody, grapefruity, jabłka, śliwki. Ryby jemy częściej niż mięso, co najmniej 2-3 razy w tygodniu. Wybierajmy produkty bogate w błonnik, pełnoziarnisty ciemny chleb zamiast chrupiącej bułeczki. Należy unikać pokarmów kwasotwórczych, np. tłustego mięsa. Ich trawienie trwa długo i sprzyja odkładaniu toksyn. Obszerne programy dietetyczne każdy znajdzie w specjalistycznych publikacjach, których jest coraz więcej w księgarniach.

Co dzień, na czczo, wypijamy szklankę soku ze świeżych owoców, usprawnia to przyswajanie witamin, minerałów i enzymów. Pijemy dużo - około dwóch litrów dziennie. Czysta nie gazowana woda najlepiej wypłukuje toksyny. Doskonałe są napary z ziół, takich jak koper, skrzyp, wiązówka błotna. Szczególnie odtruwająco działają krwawnik i brzoza. Są też w aptekach gotowe mieszanki ziołowe stymulujące przemianę materii. Należy ograniczyć picie kawy i alkoholu. Teraz rewelacja dla fanów herbaty. Niektórzy uważają, że herbata jest także niewskazana. Wręcz przeciwnie. Zwłaszcza herbata zielona ma wiele zbawiennych właściwości - wzmacnia układ krążenia, "pożera" tłuszcze i oczyszcza organizm z toksyn. Jest zatem cudownym napojem antycellulitowym. Należy wypijać dwie filiżanki dziennie.

Uprawiamy sport, ale nie wszystkie dyscypliny są wskazane. Nie poleca się np. bardzo intensywnego treningu w siłowni, tenisa, koszykówki. Za to długie spacery, jazda na rowerze, pływanie - to rodzaje aktywności szczególnie zalecane przez specjalistów. Kilkuminutowa poranna gimnastyka nie tylko wzmacnia mięśnie. Powoduje przyspieszenie krążenia limfy - transportera odpadów przemiany materii.

W ramach codziennej pielęgnacji ciała w domu, dwa razy w tygodniu przygotowujemy kąpiel z dodatkiem olejków aromatycznych, np. rozmarynowego lub jałowcowego. Jeśli mamy możliwość korzystania z sauny, do wody, którą polewamy kamienie, dodajemy po kilka kropli tych samych olejków. Raz w tygodniu złuszczamy naskórek na całym ciele. Używamy do tego celu specjalnych kremów rozpuszczających martwe komórki (peeling), preparatów ścierających (scrub), wreszcie zwykłej soli kuchennej. Co dzień należy wmasować w zagrożone obszary skóry specjalny krem lub emulsję. Regularne ich stosowanie zapobiega, a nawet pomaga usunąć cellulit.

W "Magazynie" za dwa tygodnie o zabiegach kosmetycznych oraz medycznych eliminujących cellulit.

Małgorzata Lorkowska