Kobiety u fryzjera proszą teraz o "chunky highlights". Po 20 latach wraca kontrowersyjna koloryzacja

Pokolenie Z uwielbia czerpać inspirację z trendów sprzed lat. Tak dzieje się między innymi w przypadku fryzur i koloryzacji włosów. Okazuje się, że do łask wraca opcja, która największą popularnością cieszyła się na przełomie lat dziewięćdziesiątych i dwutysięcznych.
20 lat temu chciała mieć ją każda, potem znienawidzona. Kontrowersyjna fryzura wraca do łask
Klochkov SCS//shutterstock

Trendy lubią wracać - dotyczy to nie tylko świata mody, lecz także fryzur. Możemy spotkać się z opinią, że zawdzięczamy to głównie pokoleniu Z, które uwielbia inspirować się przeszłością. Okazuje się, że teraz ogromną popularnością cieszy się koloryzacja włosów, którą niektóre z nas z pewnością pamiętają sprzed lat. Trend powróci jednak w nieco odmienionej wersji. 

Zobacz wideo

Pasemka wracają do łask. Jak wyglądają w odświeżonej wersji?

Mowa o pasemkach. Na przełomie lat dziewięćdziesiątych i dwutysięcznych taka koloryzacja była niezwykle modna. Teraz powraca w nieco odmienionej wersji. Nowy trend ma nawet swoją nazwę - chunky highlights i zakłada nieco większą delikatność. Teraz przejścia są bardziej dyskretne niż w latach dziewięćdziesiątych, dzięki czemu unikamy efektu przerysowania. 

Chunky highlights to grube i wyraziste pasemka z przodu twarzy. Są one znacznie jaśniejsze od reszty włosów. W tym przypadku doskonale sprawdzają się różne kontrasty - np. blond pasemka na ciemnych włosach i na odwrót.

 

Chunky highlights - komu pasuje taka koloryzacja?

Chunky highlights to koloryzacja, która pasuje do różnych typów urody. Dobrze prezentuje się przede wszystkim w połączeniu z długimi i średnimi włosami. To doskonałe rozwiązanie dla osób, które potrzebują jakiegoś odświeżenia, jednak nie chcą całkowicie zmieniać koloru swoich włosów. Dzięki takiej koloryzacji fryzura zwykle nabiera charakteru. 

Więcej o: