Hubertówka na trójniaku

Autorka przepisu to absolwentka wrocławskiej AWF. Pracuje jako nauczycielka wf. i instruktor pływania. Lubi poszaleć w kuchni, wymyślając nową potrawę. Gotowe przepisy modyfikuje zgodnie z własnym smakiem.

Zupę hubertówkę wymyśliła, opierając się na rodzinnym przepisie, zanim dowiedziała się o konkursie. Pomyślała, że jest to potrawa wprost stworzona do tego, żeby zaprezentować ją jako polskie danie dla Europy, ponieważ spełnia wszystkie warunki konkursu. Jest przyrządzona z typowo polskich produktów i nawet ma odpowiednią nazwę. Gotowały ją razem z córką, dziesięcioletnią Dominiką, która dzielnie pomagała mamie w konkursowych zmaganiach.

Hubertówka na trójniaku

30 dag mięsa bez kości z jelenia lub sarny (comber, polędwica, udziec), 15 dag borowików lub podgrzybków (świeżych lub mrożonych), 10 ml miodu pitnego trójniak, 10 dag masła, 2 cebule (15 dag), 1 marchewka (10 dag), po 5 dag selera i białej części pora, 2 ząbki czosnku, natka pietruszki, świeży koperek, 1 liść laurowy, kminek, jagody jałowca, sól, pieprz

Mięso umyć, oczyścić z tłuszczu i ścięgien, pokroić w kostkę o boku 1 cm. Cebule i czosnek obrać, pokroić w drobną kostkę, podsmażyć na maśle na rumiano, dodać mięso oraz oczyszczone grzyby (pokrojone tak jak mięso) i chwilę smażyć. Wlać 1 l wody, dodać oczyszczone i umyte warzywa, liść laurowy, kminek, jałowiec i lekko posolić. Gotować 30 min na wolnym ogniu. Następnie wywar przecedzić przez sito, wlać miód pitny, doprawić pieprzem i solą.

Zupę podawać gorącą, najlepiej w naczyniach z kamionki lub w wydrążonym chlebie, obficie posypaną posiekaną natką pietruszki lub koperkiem.

(4 porcje)