Peelingi do ciała tak jak te do twarzy różnią się od siebie:
Tradycyjne (klasyczne) - możesz po nie sięgnąć, gdy masz skórę normalną lub skłonną do przetłuszczania się i lubisz czuć, że twoje ciało jest mocno wyszorowane. Korzystaj z nich również, gdy masz kłopot z szorstką skórą na łokciach lub kolanach. Zawarte w nich drobinki złuszczające są dość grube i ostre. Mogą to być zmielone pestki owoców, gruboziarnista sól, cukier, oczyszczony piasek. Wmasowuje się je kolistymi ruchami w oczyszczone wilgotne ciało. Mocno złuszczają naskórek, więc sięgaj po nie tylko raz w tygodniu.
Myjące, czyli 2w1 , do codziennego stosowania, łączą właściwości żelu pod prysznic i preparatu złuszczającego. Są wygodne, bo pozwalają jednocześnie oczyścić ciało z brudu i pozbyć się martwego naskórka. Możesz po nie sięgać nawet wtedy, gdy twoja skóra jest sucha i wrażliwa, bo zawierają delikatne kuleczki (np. z polietylenu lub olejku jojoba) i zazwyczaj są wzbogacone w substancje nawilżające. Efekt złuszczający możesz wzmocnić, rozprowadzając je szorstką myjką lub gąbką.
Enzymatyczne działają bardzo delikatnie. Są przeznaczone do cery wrażliwej i oczyszczania delikatnej skóry na dekolcie, zwłaszcza gdy pojawiają się na niej popękane naczynka. Zamiast drobinek ściernych są w nich enzymy, które rozpuszczają wierzchnią warstwę naskórka. W przeciwieństwie do peelingów klasycznych i myjących stosuje się je na suchą skórę. Preparat nakładamy na kilka minut, a podczas zmywania lekko masujemy skórę.
Gdy nie masz pod ręką gotowego peelingu, możesz sięgnąć po gruboziarnistą sól kuchenną, otręby, płatki owsiane lub zmielony w młynku ryż.