Żona miała dość jego chrapania. Wrócił z "dziwną poduszką". Dziś zarabiają fortunę

Para emerytów ze Stanów Zjednoczonych wpadła na pomysł, który może odmienić noce milionów ludzi. I przy okazji uratować niejeden związek, bo eliminuje problem... chrapania. Rozwiązanie okazało się strzałem w dziesiątkę.
Żona miała dość jego chrapania. Wrócił z 'dziwną poduszką'
Mongkolly / Shutterstock instagram.com/entrepreneur/

Chrapanie to coś więcej niż nocna niedogodność. Według szacunków przedstawionych na stronie millemedica.pl dotyczy nawet ok. ośmiu mln Polaków. Zjawisko częściej występuje u mężczyzn (ok. 40 proc.), lecz wraz z wiekiem coraz częściej dotyka również kobiet (ok. 20 proc.). U części osób pojawia się sporadycznie, u innych staje się codziennością. Wpływa nie tylko na jakość snu, lecz także na relacje z bliskimi. Co warto zaznaczyć, chrapanie nie zawsze jest niewinne. Bywa sygnałem poważniejszych problemów zdrowotnych, takich jak obturacyjny bezdech senny, który wiąże się z ryzykiem chorób serca, nadciśnienia i przewlekłego zmęczenia.

Zobacz wideo "Babcia mówiła: Nie bój się duchów Zosia, ludzi się bój". Zofia Zborowska w "Z bliska"

Nocne hałasy to jedno. Ich konsekwencje odczuwamy przede wszystkim w ciągu dnia. Osoby chrapiące i ich partnerzy często skarżą się na niewyspanie, bóle głowy, spadek koncentracji i brak energii. To z kolei odbija się na pracy i codziennym funkcjonowaniu. Nie bez znaczenia pozostaje aspekt emocjonalny. Zmęczenie, frustracja i napięcie mogą osłabić jakość życia, a także prowadzić do konfliktów w związku. Codzienny problem milionów stał się inspiracją dla Lloyda i Sue Eckerów, którzy postanowili stworzyć innowację, która ma sprawić, że sen ponownie będzie czasem poświęconym jedynie na regenerację.

Co jest najskuteczniejsze na chrapanie? Stworzyli specjalną poduszkę

Lloyd i Sue Ecker byli po siedemdziesiątce, kiedy chrapanie mężczyzny osiągnęło poziom nie do zniesienia. - Głośniej niż piła tarczowa - porównała cytowana przez hudsonvalley.news12.com. W końcu Sue postawiła ultimatum. Coś trzeba z tym zrobić albo koniec wspólnych nocy. Lloyd potraktował sprawę poważnie i zaczął szukać rozwiązania. W ramach eksperymentu przetestował 20 różnych prototypów, aż w końcu stworzył nietypową konstrukcję. Mowa o pionowej "poduszce-krześle". Utrzymuje ciało w pozycji półsiedzącej, a chrapanie podobno ustaje już pierwszej nocy. Tak narodził się produkt, który nazwali "The Snorinator". Pozycja Fowlera stosowana jest właśnie w przypadku problemów z oddychaniem. Górna część ciała jest uniesiona pod kątem 45-60 stopni, z kolei nogi mogą być lekko zgięte.

 

Jak poduszka przeciw chrapaniu stała się sukcesem? Liczba zamówień wzrosła do niemal 100 dziennie

Następnie przyszedł czas na kolejny krok. Para stanęła przed wyzwaniem zamienienia domowego wynalazku w pełnoprawny produkt dostępny w sprzedaży. Eckersowie uruchomili więc kampanię na platformie Indiegogo. Liczyli na zainteresowanie ze strony osób, które mierzą się z podobnym problemem. Początki nie były jednak takie łatwe. Reklamy w Google'u i na Facebooku nie przynosiły zadowalających efektów. Powód? Jak sami przyznali, nie mieli oni doświadczenia w marketingu cyfrowym.

Przełom nastąpił dopiero w momencie, gdy zaprezentowali się w programie "Shark Tank". Mimo że część inwestorów odesłała ich z kwitkiem, to dwie osoby dostrzegły potencjał w ich produkcie i złożyły im ofertę. Tyle wystarczyło. Sprzedaż wystrzeliła. Nie minęło dużo czasu, a zaczęli zarabiać ok. 250 tys. dolarów miesięcznie. Poczynili jeszcze jeden, jak się okazało znaczący, krok dla ich działalności.

Zatrudnili specjalistę od mediów społecznościowych, odświeżyli stronę internetową i dodali tam nowe przykłady zastosowań, a także nakręcili proste filmy, dzięki czemu liczba codziennych zamówień wzrosła z pięciu do prawie 100

- czytamy na Instagramie @entrepreneur. Od narodzin pomysłu do rozkręcenia biznesu na szeroką skalę minęły dwa lata. Zainwestowali w sumie 500 tys. dolarów. 

Poduszka, która eliminuje chrapanie to hit czy gadżet bez sensu? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.

Więcej o: