Sandra nie wiedziała, że jest chora. Problem wyszedł na jaw, gdy zaczęła starać się o dziecko

Szacuje się, że w Polsce na endometriozę choruje od miliona do dwóch milionów Polek. Zwykle ta podstępna choroba daje o sobie znać w postaci bólu, ale jak się okazuje - nie zawsze. Sandra Spałek dowiedziała się, że jest chora, dopiero gdy zaczęła starać się o dziecko.
Sandra nie wiedziała, że jest chora. Problem wyszedł na jaw, gdy zaczęła starać się o dziecko
fot. materiały redakcyjne

Więcej odcinków "Mamy czas" znajdziecie na Gazeta.pl

Jednym z najczęstszych objawów endometriozy jest silny ból miesiączkowy. Młode dziewczyny wielokrotnie słyszą, że "okres musi boleć", jednak to wcale nie jest prawda. Powracający ból powinien być sygnałem, by lepiej przyjrzeć się naszemu organizmowi i udać do odpowiedniego specjalisty. Okazuje się jednak, że czasem ta podstępna choroba - jaką jest endometrioza - nie daje o sobie w ogóle znać. Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy kobieta chce zajść w ciążę. Tak było w przypadku gościni dzisiejszego odcinka "Mamy czas" - Sandry Spałek, która pierwszą diagnozę usłyszała w 2016 roku. Posłuchajcie naszej rozmowy. 

Zobacz wideo Zdarza się, że ta choroba nie boli. Problem pojawia się przy zajściu w ciążę [MAMY CZAS]

Endometrioza nie zawsze boli. Sandra Spałek: Diagnozowanie to było traumatyczne przeżycie, a było to już zaawansowane stadium

Wiele kobiet marzy o tym, by zostać mamą. Do tego grona zalicza się również Sandra Spałek, która podzieliła się z nami swoją historią. - Lekarze przekonują cię, że wszystko idzie zgodnie z planem, że wszystko jest dobrze. Tylko kiedy zaczynasz starać się o dziecko i nic się nie dzieje, to już nic nie idzie zgodnie z planem - mówi w rozmowie z nami. 

Kiedy są objawy, coś cię boli, to jest łatwiej - bo ciało daje ci sygnał, że coś się dzieje (...). W naszym przypadku było inaczej

- dodaje Sandra. 

Jak wyglądał proces diagnozy? Okazuje się, że zanim Sandra trafiła do lekarza, który potwierdził, że jest to endometrioza, wcześniej była u wielu specjalistów. - Trafia się do bardzo wielu lekarzy, każdemu opisuje się swoją historię od nowa i liczy się, że ten kolejny wpadnie na jakiś genialny pomysł. - Można powiedzieć, że diagnozowanie endometriozy na NFZ jest właściwie nierealne - dodaje. Kiedy udało się już Sandrze znaleźć odpowiedniego lekarza, ten zlecił jej badanie, które wykonuje się również przy diagnozowaniu raka jajnika, czyli robi się marker z krwi CA125. 

U mnie ten marker wyszedł zdecydowanie za wysoki. Wykluczyliśmy nowotwór jajnika i szliśmy dalej tą drogą. (...) Wykonaliśmy laparoskopię. (...) Traumatyczne dla mnie doświadczenie, dlatego że diagnoza kojarzy mi się z szybkim badaniem. Wchodzimy, sprawdzamy, wychodzimy, idziemy do domu. Okazało się, że zamiast pół godziny były trzy i pół godziny, a zamiast jednej dziury w brzuchu były trzy.

- mówi w programie. 

Katarzyna Złotkowska pokazuje trzy asany, które pomogą wam się rozluźnić po całym dniu w pracy 

Często po całym dniu pracy przy komputerze boli nas każdy centymetr ciała, w tym np. odcinek lędźwiowy kręgosłupa czy odcinek szyjny. - Nie musi tak być! - mówi nasza ekspertka. W drugiej części dzisiejszego odcinka "Mamy czas" Katarzyna Złotkowska (@zlotkowska.jogago) pokazała trzy asany, które świetnie was rozluźnią. 

Nowe odcinki "Mamy czas" w każdą niedzielę o godz. 10 na stronie głównej Gazeta.pl

Więcej o: