Kiedyś uczyła go kroków i "waliła linijką". Dziś są razem w jury "Tańca z Gwiazdami"

Szerszej publiczności dała się poznać jako jurorka "Tańca z Gwiazdami", z którym związana jest od samego początku. Niewielu jednak wie, że u broku Iwony Pavlović w programie występuje też jej były uczeń. O kim mowa? To ona dostrzegła jego potencjał na długo przed tym, jak rozpoczął karierę.
Iwona Pavlović i Rafał Maserak, Wojciech Olkusnik/East News
Iwona Pavlović i Rafał Maserak, Wojciech Olkusnik/East News

"Taniec z Gwiazdami" to stworzony na podstawie brytyjskiego formatu program rozrywkowy. Jeden z nielicznych, w którym udział biorą osoby z szeroko pojętego świat show-biznesu. Dla polskich widzów w latach 2005-2011 realizował go TVN, a od 2014 roku kolejne edycje powstają pod szyldem Polsatu. To właśnie za sprawą tego show ogólnopolską rozpoznawalność zdobyła Iwona Pavlović, która od samego początku stoi na czele jury. U jej boku zasiadają obecnie Tomasz Wygoda, Ewa Kasprzyk oraz Rafał Maserak, który, o czym wiedzą tylko nieliczni, jest jej byłym uczniem.

Zobacz wideo Maserak podsumował Fabijańskiego i Boczarską. Kto pokazał za dużo?

Maserak uczył się w szkole Pavlović i jej pierwszego męża. Jakim był tancerzem?

Czarna Mamba, jak zwykle jest nazywana Pavlović, taniec trenowała od dziecka, ale profesjonalne treningi rozpoczęła w wieku 15 lat. Dołączyła wówczas do działającego w Olsztynie zespołu "Miraż" i zaczęła regularnie brać udział w konkursach. Choć już wtedy wiązała swoją przyszłość z parkietem, nie zrezygnowała ze zdobycia wykształcenia i kontynuowała naukę, podejmując studia w Wyższej Szkole Pedagogicznej. W tym czasie poznała Arkadiusza Pavlovicia, który został najpierw jej tanecznym, a potem życiowym partnerem.

Wspólnie wyemigrowali do Londynu, by uczyć się pod okiem najlepszych tancerzy, a gdy wrócili do ojczyzny, zdobyte umiejętności zaczęli wykorzystywać podczas turniejów. Po zdobyciu wszystkich najważniejszych nagród, w tym tytułów mistrzów Polski, postanowili założyć własną szkołę tańca. To właśnie w niej pierwsze kroki stawiał Rafał Maserak. – To nie był chłopiec, który o 21 grzecznie po treningu szedł spać. On szedł ostatni spać. Może był ostatni na treningu, ale w pierwszej linii tańczył. Nie widziałeś po nim cienia, że miał na przykład nieprzespaną noc – wspominała go Pavlović w programie "Demakijaż".

Pavlović wiedziała, że Maserak osiągnie sukces. Nie miał u niej taryfy ulgowej

Maserak był ambitny i szedł jak burza, przez co dość szybko stał się uznanym w branży tancerzem. Z byłą mentorką miał okazję spotkać się podczas realizacji "Tańca z Gwiazdami", w którym od 2005 do 2022 roku (z niewielkimi przerwami) spełniał się w roli trenera. Na parkiecie towarzyszył wielu znanym kobietom, zarówno aktorkom, jak i wokalistom, z czego dwie, Anna Mucha i Julia Kamińska, dzięki jego wsparciu zdobyły Kryształową Kulę. Po trwającej 2 lata przerwie w 2024 roku powrócił do formatu, lecz tym razem w roli jurora. Dla Pavlović nie była to wcale niespodzianka, bo jego ogromny potencjał dostrzegała, zanim w ogóle rozpoczął karierę.

– Od początku był gwiazdą. Talent, wygląd, charyzma, taki wdzięk taneczny – wymieniała, nie ukrywając, że z tego powodu wymagała od niego więcej niż od innych uczniów. – W środowisku tanecznym jest coś takiego, że każdy nauczyciel musi być surowy dla swojego ucznia – tłumaczył Maserak, dodając, że to efekt "dążenia do perfekcyjności". Pavlović była więc wobec niego surowa i stosowała różne, często niezbyt pedagogiczne metody. – Na pewno miał siniaki na kolanach, jak waliłam go linijką – wspominała, zaznaczając, że takich metod już się nie stosuje. – Nie musimy o tym mówić, to stare czasy. Teraz już nie można – powiedziała, a Maserak zaznaczył, że wtedy wszystkie chwyty były dozwolone, jeśli tylko sprawiały, że ktoś stawał się mistrzem w swojej dziedzinie. 

Więcej o: