Peptydy, aminokwasy i proteiny należą do rodziny białek. Są podstawowym i niezbędnym składnikiem wszystkich żywych organizmów. Białek potrzebujemy w pożywieniu (np. peptydy naturalnie występują w mleku, soi, pszenicy, ryżu), ale są one potrzebne również naszej skórze. Dzięki białkom budulcowym, tj. kolagenowi i elastynie, skóra zachowuje jędrność i elastyczność. Białka funkcjonalne, tj. enzymy, cytokiny (cząsteczki przekazujące informacje z jednej komórki do drugiej) oraz przeciwciała, zapewniają prawidłowy przebieg reakcji w skórze. Dzięki nim skóra jest odpowiednio nawilżona, prawidłowo złuszcza wierzchnie warstwy naskórka i jest dostatecznie silna, by bronić się przed bakteriami, słońcem czy alergenami.
Białka to jednak duże cząsteczki zbudowane z połączonych ze sobą w łańcuchy ogniw - aminokwasów. Proteiny stosowane w kremach są zazwyczaj mniejsze i lepiej przyswajalne, bo powstają w wyniku rozkładu białek naturalnych.
Na przykład proteiny w odżywkach do włosów mają zdolność wnikania w drobne uszkodzenia włókna włosa na zasadzie tymczasowego cementu, który utrzymuje się do następnego mycia, dzięki czemu włosy są gładkie i nawilżone. W kosmetyce zastosowanie znalazły głównie kolagen, elastyna i keratyna - białka, które są naturalnymi składnikami skóry i włosów. Stosuje się też białka mleka, jedwabiu i proteiny roślinne, np. z pszenicy, kukurydzy, groszku, soi, ryżu. A także same aminokwasy, które pełnią głównie funkcję nawilżania naskórka. Niestety, cząsteczki wszystkich tych białek są ciągle zbyt duże, aby móc przeniknąć do skóry właściwej, dlatego nie mają wpływu na podniesienie poziomu naturalnego kolagenu i elastyny w skórze ani nie mogą wniknąć wystarczająco głęboko, by nawilżyć jej głębsze warstwy.
Peptydy są jednak mniejsze. To krótkie łańcuchy zbudowane z kilku aminokwasów (maks. stu). Dzięki zastosowaniu nowych technik naukowcom udało się opracować metody otrzymywania syntetycznych peptydów o ukierunkowanym, efektywnym oddziaływaniu na skórę - w odróżnieniu od białek mogą one przenikać do jej głębszych warstw. Działanie peptydów można porównać do pracy posłańców. Każdy peptyd w zależności od rodzaju i kolejności ułożenia tworzących go aminokwasów niesie w sobie określoną wiadomość dla komórek skóry i w ten sposób wpływa na ich funkcjonowanie.
Matrixyl to pierwszy peptyd zastosowany w kosmetyce. Nakazywał on komórkom skóry brać się do pracy i produkować kolagen, elastynę i kwas hialuronowy wpływające na sprężystość i jędrność skóry. Następnie popularność zdobyły tzw. neuropeptydy reklamowane jako zastępstwo zastrzyków botoksu. Przekazują one komórkom skóry sygnał, aby nie pozwalały mięśniom twarzy zbyt intensywnie się kurczyć, bo to powoduje pogłębianie się zmarszczek mimicznych.
Wprawdzie kosmetyki z neuropeptydami nie są w stanie zastąpić kuracji botoksem, ale mogą przesunąć w czasie potrzebę ich zastosowania, a następnie wydłużyć odstępy między kolejnymi zastrzykami botoksu. Działanie przeciwzmarszczkowe peptydów typu Matrixyl porównywane jest w badaniach do efektów, jakie dają kwasy hydroksylowe (AHA, BHA) i retinol.
Jednak w przeciwieństwie do tych substancji, których wadą jest ryzyko podrażnienia skóry i jej łuszczenia się podczas kuracji, peptydy - przy równie wysokiej efektywności działania - nie powodują niekorzystnych skutków ubocznych.
Produkty z peptydami nie działają natychmiast, potrzebują 8--12 tygodni, aby dać widoczne efekty. Ponadto skutki te nie są trwałe, mijają z czasem po ich odstawieniu. Warto wiedzieć, że firmy produkujące kosmetyki kupują gotowe roztwory peptydów od firm biotechnologicznych i stosują je w swoich formułach kosmetycznych, wypuszczając na rynek pod różnymi nazwami i cenami. Tak więc ten sam peptyd możemy spotkać zarówno w droższych, jak i tańszych kremach.
Nowością na rynku są odkryte na początku 2000 roku białka - sirtuiny, stanowiące klasę enzymów, które według najnowszych badań mogą odgrywać pewną rolę w procesach przeciwstarzeniowych. Aktywacja, czyli pobudzenie do działania, enzymów z rodzaju sirtuin może przedłużyć młodość i życie komórek. Teoretycznie więc kosmetyki zawierające składniki o działaniu pobudzającym sirtuiny mogą przedłużać żywotność komórek skóry oraz zwiększać ich zdolności do obrony przed niszczącymi czynnikami zewnętrznymi. Pojawiło się już kilka składników o działaniu aktywującym enzymy z klasy sirtuin, np. stężony ekstrakt z winogron bogaty w resweratrol, ekstrakt z pimenty lekarskiej (Pimenta officinalis), Orsirtine - ekstrakt z ryżu bogaty w peptydy, oraz biopeptydy otrzymywane ze szczepu drożdży Kluyveromyces.
Idea jest jednak zbyt świeża i mało zbadana, aby móc z całą pewnością stwierdzić, że zastosowanie w kosmetykach związków pobudzających produkcję sirtuin jest efektywne. Pewne jest natomiast to, że aktywatory sirtuin to związki, które pełnią funkcje antyoksydacyjne i nawilżające, toteż krzywdy skórze nie wyrządzą, a czy są w stanie spełnić obietnice podawane w reklamach, przekonamy się z czasem.
Jeśli ktoś ma ochotę się pobawić w małego chemika i w składzie kosmetyku wyczytać, jaki peptyd zawiera, poniżej instrukcja, czego szukać na pudełku i jak to działa (niestety, czasem producenci używają własnych nazw i są one wtedy nie do rozszyfrowania).
peptydy na opuchnięcia i cienie pod oczami (po 20. roku życia)
Eyeliss (INCI*: water, glycerin, hesperidin methyl chalcone, steareth-20, dipeptide-2, palmitoyl tetrapeptide-7) - kompleks peptydów polecany na opuchliznę pod oczami. Wzmacnia naczynka krwionośne, poprawia cyrkulację limfy, zwiększa jędrność i elastyczność skóry wokół oczu. Efektywne stężenie: 3 proc. Haloxyl (INCI: water, glycerin, steareth-20, hydroxysuccinimide, chrysin, palmitoyl oligopeptide, palmitoyl tetrapeptide-7) - kompleks peptydów polecany w przypadku cieni i sińców pod oczami. Redukuje pigment powodujący sińce i obwódki w okolicach oczu, poprawia gęstość i elastyczność skóry oraz zmniejsza podrażnienia. Efektywne stężenie: 2 proc. Eyeseryl (INCI: water, acetyl tetrapeptide-5) - trójpeptyd, który zwiększa elastyczność i gładkość skóry oraz redukuje kumulowanie płynów w okolicach oczu. Efektywne stężenie: 5 proc.
neuropeptydy na zmarszczki mimiczne (ok. 30. roku życia)
Powinny być stosowane na okolice mięśni wokół zmarszczek, nie na same zmarszczki. Nie wolno stosować częściej niż raz dziennie, aby nie doprowadzić do zwiotczenia skóry. Kuracja powinna trwać min. 1-2 miesiące.
Argireline (INCI: water, acetyl hexapeptide-8) - heksapeptyd polecany np. na kurze łapki wokół oczu, wygładza zmarszczki już istniejące oraz w pewnym stopniu zapobiega tworzeniu nowych. Jest łagodną alternatywą dla zastrzyków botoksu. Efektywne stężenie: 5-10 proc. Syn-Ake (INCI: glycerin, water, dipeptide diaminobutyloyl benzylamide diacetate) - syntetyczny trójpeptyd naśladujący działanie peptydu obecnego w jadzie żmii Tropidolaemus wagleri. Redukuje pracę mięśni, wygładza zmarszczki mimiczne, jest alternatywą dla zastrzyków botoksu. Polecany przed wielkimi wyjściami, bo daje natychmiast widoczną poprawę wyglądu. Efektywne stężenie: 3-4 proc. SNAP-8 (INCI: water, acetyl octapeptide-3) - oktapeptyd o 30 proc. skuteczniejszy w porównaniu z Argireline. Jest mniej inwazyjną i łagodniejszą w działaniu alternatywą dla zastrzyków botoksu. Redukuje pracę mięśni twarzy, zapobiega zmarszczkom mimicznym i je wygładza. Efektywne stężenie: 5-10 proc.
peptydy na zmarszczki, zwiększenie gęstości i elastyczności skóry (dopiero po 30. roku życia)
Biopeptide (INCI: palmitoyl oligopeptide) - syntetyczny peptyd, który stymuluje produkcję kolagenu oraz związków odpowiedzialnych za odpowiednie uwodnienie wnętrza skóry. Usprawnia mechanizmy chroniące skórę przed UV. Efektywne stężenie: 3-5 proc. Rigin (INCI: palmitoyl tetrapeptide-3) - lipopeptyd naśladujący działanie DHEA - tzw. hormonu młodości, którego ilość maleje z wiekiem. Efektem jest zwolniony proces gojenia oraz pogorszenie możliwości regeneracyjnych. Rigin przyspiesza proces regeneracji i gojenia się skóry. Efektywne stężenie: 3 proc. Syn-Coll (INCI: palmitoyl tripeptide-5, glycerin) - syntetyczny trójpeptyd stymulujący produkcję kolagenu, spłyca zmarszczki, dodatkowo ujędrnia i nawilża. Efektywne stężenie: 2-3 proc. Syn-Tacks (INCI: glycerin, palmitoyl dipeptide-5 diaminobutyloyl hydroxythreonine, palmitoyl dipeptide-6 diaminohydroxybutyrate) - komplet peptydów o działaniu stymulującym produkcję kolagenu. Efektywne stężenie: 1 proc. Matrixyl (INCI: glycerin, water, butylene glycol, carbomer, polysorbate 20, palmitoyl pentapeptide-4) - wzmacnia regenerację skóry poprzez usprawnienie kontaktu między naskórkiem a skórą właściwą. Wpływa na syntezę kolagenu, dzięki czemu spłyca głębokość zmarszczek, wzmaga produkcję kwasu hialuronowego, nadając skórze jędrność i elastyczność. Efektywne stężenie: 5-8 proc.
Matrixyl 3000 (INCI: glycerin, water, butylene glycol, carbomer, polysorbate 20, palmitoyl oligopeptide, palmitoyl tetrapeptide-7) - skuteczniejszy odpowiednik Matrixylu. Działa jak poprzednik, ale kilka razy efektywniej. Efektywne stężenie: 5-8 proc.
peptydy na wypadanie włosów (bez względu na wiek)
Procapil (INCI: butylene glycol, water, PPG-26-buteth-26, PEG-40 hydrogenated castor oil, apigenin, oleanic acid, biotinoyl tripeptide-1) - kompleks wzmacniający włosy, zapobiegający ich wypadaniu oraz stymulujący porost włosów.
*INCI (International Nomenclature of Cosmetic Ingredients) - międzynarodowe nazewnictwo