Pokazał, co znajduje się na klepowych koszykach. Obrzydliwa prawda

Wózki oraz koszyki sklepowe są siedliskami bakterii. Niedawno o problemie tym przypomniał pewien internetowy twórca. - Jeśli idziecie do sklepu, to nie przynosicie ze sobą tylko zakupów do domu - powiedział na swoim filmie.
Obrzydliwa prawda o sklepowych koszykach
Fot. Andrzej Monczak / Agencja Wyborcza.pl

Wózki oraz koszyki sklepowe każdego dnia są dotykane setki osób. Znajduje się więc na nich mnóstwo bakterii. Dlatego też od czasu wybuchu pandemii coraz częściej przypomina się o tym, by robiąc zakupy, nie zapominać o dezynfekcji naszych rąk. 

Zobacz wideo Miliony wirusów krążą nad naszymi głowami:

"Trzeba uważać"

Warto wspomnieć że w 2011 roku przeprowadzono kontrole w łódzkich supermarketach. Wówczas o ich wynikach zrobiło się głośno w mediach. - Podczas kontroli w supermarketach wykryliśmy wiele bakterii z grupy coli, a nawet gronkowca złocistego, który może być bardzo niebezpieczny. Zdarzały się też przypadki pasożytów, które zostały przeniesione prawdopodobnie na butach dzieci wsadzanych do wózków. Trzeba uważać. Najlepiej po każdej wizycie w sklepie od razu dokładnie umyć ręce - komentował w tamtym czasie Jan Bondar z Głównego Inspektora Sanitarnego.

Zarazki, które przynosimy z zakupów

Niedawno o problemie tym przypomniał Arkadiusz Jakubiak, który na TikToku udziela się jako @arcadiussz. Jego film "Zarazki, które przynosimy z zakupów" cieszy się ogromną popularnością. Tutaj możecie obejrzeć go w całości:

- Jeśli idziecie do sklepu, to nie przynosicie ze sobą tylko zakupów do domu, ale również... Pokażę wam co więcej - zaczyna Jakubiak. W trakcie eksperymentu udało mu się zrobić dwa wymazy. - Zobaczymy, co z tego wyrośnie - mówi.

Autor filmu przygotował dla przykładu trzy rodzaje pożywek. Pierwsza, to pożywka agarowa bez niczego. Druga została zaszczepiona olejkiem eterycznym, z kolei trzecia żelem dezynfekującym z alkoholem 75-procentowym. Na pierwszej pożywce zaczął rozwijać się grzyb z rodzaju mucor z charakterystycznymi białymi strzępkami. Natomiast na drugiej nie rozwinął się on w pełni. - Jakby nadal walczy o przeżycie - komentuje Jakubiak. Na trzeciej pożywce, posmarowanej alkoholem, grzyb się nie rozwinął. 

Więcej o: