Do "America’s Got Talent Extreme" otrzymali zaproszenie kaskaderzy, którzy brali udział w poprzednich edycjach programu "Mam talent" na całym świecie. W 2021 roku Jonathan Goodwin zaplanował wyjątkowy występ, jednak podczas przygotowań coś poszło nie tak, a błąd mógł przypłacić życiem. Poprzednie popisy kaskadera można zobaczyć w serwisie YouTube na oficjalnym kanale "Britain's Got Talent".
Zadanie Jonathana polegało na uwolnieniu się z więzów. Ubrany w kaftan bezpieczeństwa mężczyzna powieszony był za nogi, a po obu stronach znajdowały się samochody. Miał się uwolnić tak, by uniknąć zderzenia z dwoma pojazdami.
Występ się nie udał, a samochody zderzyły się ze sobą z wielką siłą. Kaskader został uwięziony pomiędzy nimi, kiedy doszło do eksplozji. Mężczyzna spadł i uderzył głową o ziemię. Został przewieziony do szpitala, a jakiś czas po wypadku zamieścił wymowny wpis na Instagramie.
Przez lata starałem się, jak mogłem, by być miłym, troskliwym, uczciwym, wspierającym i dobrym. Kilka dni temu moje życie przybrało nieoczekiwany obrót… I wylała się na mnie miłość ze wszystkich zakątków świata; od ludzi, o których nawet nie sądziłem, że mnie znają czy pamiętają…
Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl
Konsekwencje wypadku mają ogromny wpływ na życie Jonathana. Jego partnerka, Amanda Abbington w podcaście "Out To Lunch" opowiedziała, że mężczyzna jest sparaliżowany. Szanse, że kiedykolwiek stanie na nogi są nikłe. — Stracił nerkę, złamał obie łopatki, miał roztrzaskane obie nogi. Oparzenia trzeciego stopnia, złamany kręgosłup, przerwany rdzeń kręgowy. Prawie umarł na stole operacyjnym — powiedziała. Dodała także, że mimo wszystkiego, co się stało, Jonathan wciąż jest silny i optymistycznie patrzy na świat. Rok po wypadku mężczyzna zamieścił wpis na Instagramie, w którym napisał, że do dziś nie ma pojęcia, jaka była przyczyna wypadku.