Co sklepy robią z przeterminowaną żywnością? Zgodnie z prawem nie powinna trafiać do śmietnika

Co sklepy robią z przeterminowaną żywnością? Zgodnie z prawem, produkty po terminie, nawet jeśli nadal nadają się do spożycia, nie mogą zostać sprzedane. Zgodnie z prawem nie powinny też trafiać do śmietnika. Jak to wygląda w praktyce?
Co sklepy robią z przeterminowaną żywnością? (zdj. ilustracyjne)
Co sklepy robią z przeterminowaną żywnością? Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.pl

W 2021 roku Federacja Polskich Banków Żywności przeprowadziła badanie. Wynika z niego, że w Polsce rocznie do śmietników trafia prawie 5 mln ton żywności. Zdecydowana większość, bo niecałe 3 mln, to żywność marnowana w domach. Kupujemy za dużo, wyrzucamy produkty nadające się do spożycia, ale po dacie "najlepiej spożyć przed". Coraz częściej mówi się o zmianie etykiet i oznaczeń wskazujących na termin przydatności do spożycia, by ograniczyć marnowanie. Co jednak dzieje się z takimi produktami w marketach? Co sklepy robią z przeterminowaną żywnością?

Zobacz wideo O czy marzą emeryci na święta? [SONDA]

Co sklepy powinny robić z przeterminowaną żywnością? Tak mówi prawo

Przeterminowana żywność nie może zostać sprzedana, nawet jeśli wciąż nadaje się do spożycia. W teorii i zgodnie z unijnymi przepisami żywność przekraczająca datę "najlepiej spożyć przed", ale nie "należy spożyć do" powinna zostać bezpłatnie przekazana bankom żywności. W praktyce w Polsce bywa różnie. - Polskie przepisy przewidują sankcje za wprowadzanie do obrotu żywności po upływie zarówno jednej, jak i drugiej daty - tłumaczy w "Gazecie Wyborczej" prof. Paweł Wojciechowski z Katedry Prawa Rolnego i Systemu Ochrony Żywności Uniwersytetu Warszawskiego. Co więc dzieje się z żywnością po dacie ważności?

Co się dzieje z produktami po terminie? Sklepy mają różne rozwiązania

Produkty blisko utraty daty ważności często są przeceniane nawet o 50-80 proc., wystawiane na specjalnych półkach czy w koszach w sklepach, coraz częściej trafiają też do paczek wystawianych na sprzedaż przez specjalne aplikacje. Żywność po dacie "najlepiej spożyć przed", ale nie po "należy spożyć do" wiele sklepów spożywczych, piekarni czy restauracji oddaje w ramach Jadłodzielni. Nie znajdziemy tam jednak surowego mięsa, produktów zawierających surowe jaja lub mrożonych. Wolontariusze rozwożą produkty do miejsc, w których znajdują się lodówki i z których każdy może bezpłatnie odebrać żywność.

Od 2021 roku także produkty po upływie daty minimalnej trwałości, ale nadające się do spożycia, powinny zostać przekazane na "cele społeczne i niekomercyjne". Niesprzedane, ale nadające się do spożycia produkty, muszą trafić do organizacji charytatywnych, w przeciwnym razie właściciele dużych sklepów mogą narazić się na kary finansowe. To najczęściej żywność na krótko przed utratą daty. Wiele sieci handlowych przekazuje żywność, by została przetworzona na inne surowce. Przykład? Owoce i warzywa oraz pieczywo trafiają do biogazowni, gdzie przetwarzane są na kompost lub biogaz. Wiele z nich jednak wciąż wyrzuca produkty do śmietników.

Więcej o: