Gdy była w ciąży, lekarz przepisał jej tabletki. "Połknęłam. Okazało się, że one nie są doustne"

Okres ciąży to dla wielu kobiet wspaniałe wspomnienie. Nie wszystkie jego aspekty są jednak miłe. Spora część z nich bowiem zmagała się z uciążliwym problemem. - Nie umiałam się wysłowić, zebrać myśli, zrobić w głowie jakichś podstawowych obliczeń - powiedziała Iza.
Ten problem znają tysiące kobiet w ciąży. 'Momentami myślałam, że cofnęłam się w rozwoju'
Ten problem znają tysiące kobiet w ciąży. 'Momentami myślałam, że cofnęłam się w rozwoju' Fot. Grażyna Makara / Agencja Wyborcza.pl

Baby brain to zjawisko znane wielu kobietom w ciąży lub świeżo upieczonym mamom. Nie jest tajemnicą, że w ciągu 9 miesięcy zmieniają się nasze ciała. Nie każdy jednak wie, że pewne zmiany zachodzą także w naszych mózgach. Kobiety najczęściej skarżą się na rozkojarzenie i problemy z prostymi czynnościami. Nie brakuje jednak także perełek.

Zobacz wideo Sylwia Nowak została mamą. Opowiedziała nam o ciemnych i jasnych stronach macierzyństwa [MAMY CZAS]

Baby brain to zmora kobiet w ciąży. "Jezu! To był koszmar!"

Momentami myślałam, że cofnęłam się w rozwoju. Nie umiałam się wysłowić, zebrać myśli, zrobić w głowie jakichś podstawowych obliczeń. Czasem piekę ciasta, więc nawet podwojenie ilości składników było problematyczne. Na szczęście mnie to nie dotyczyło, ale słyszałam, że niektóre kobiety musiały zrezygnować z prowadzenia samochodu, bo nie mogły się skupić

- powiedziała nam nasza rozmówczyni Iza. Ciąża wpłynęła również na to, co działo się w głowie Agaty. Do tej pory raczej twardo stąpała po ziemi. Posiadanie dziecka jednak sprawiło, że odezwała się jej czuła strona. Nawet bardzo czuła.

Jezu! To był koszmar! Przed ciążą nie wzruszałam się nigdy niczym. A potem przyszła reklama z pingwinkiem. Siedziałam w pracy, oglądałam na zapętleniu i płakałam. Może nie jest to nic głupiego, ale tak mnie rozwaliło w środku, że o rety.

Niektóre kobiety, podobnie jak Iza i Agata, baby brain odczuwają dość ogólnie. Tymczasem Dominika i Natalia doskonale pamiętają konkretne wydarzenia, które sprawiły, że zaczęły kwestionować swoją kondycję mentalną: 

- W drugiej ciąży przeprowadzaliśmy się do innego miasta - zaczęła Dominika, - Musiałam znaleźć przedszkole dla starszego syna. Zadzwoniłam do tego na naszej ulicy, tuż obok - nie ma miejsc. To zaczęłam sprawdzać pozostałe przedszkola przy tej ulicy (a że jest długa, to trochę ich było). W końcu się udało!

Ale dopiero po porodzie pomyślałam, że zapisałam dziecko do (fajnego!) przedszkola pięć przystanków od domu, w innej dzielnicy, bo nie przyszło mi do głowy, że się zafiksowałam na jednej ulicy. A przecież wystarczyło sprawdzić inne okoliczne. Bliżej znalazłabym ze dwie czy trzy placówki

- dodała.

- Ja, będąc w ciąży, zauważyłam, że momentami przestawałam myśleć - zaśmiała się Sandra. - Pamiętam, jak lekarz przepisał mi tabletki dopochwowe i ja, słuchając go w gabinecie, pokiwałam głową, powiedziałam "tak, tak" i wyszłam. Wykupiłam receptę, wróciłam do domu i co? Oczywiście połknęłam jedną z tabletek, choć zdziwiła mnie ich wielkość. Chwilę później mówię do męża: "Te tabletki jakieś strasznie duże". Na co on wziął opakowanie do ręki. Okazało się, że one nie są doustne. Całe szczęście, że szybko się zorientowałam, ale do dziś jak o tym myślę, to śmieję się z mojego baby braina w tamtym czasie.

Mózg w ciąży? Mniej istoty szarej

Badania naukowców rzeczywiście wskazują na to, że nasz mózg w czasie ciąży się zmienia. Jak czytamy na stronie Nauka to lubię, przede wszystkim zmniejsza się ilość istoty szarej. Dlaczego tak się dzieje? Jedna z teorii głosi, że mózg adaptuje się do nowych warunków i nowych wyzwań, którym musi stawić czoła. Teraz nie tak ważne jest wyliczenie delty albo błyskotliwe konwersacje z innymi ludźmi. Uwaga kobiety w ciąży skupia się na dziecku i na tym, co jest dla niego ważne pod kątem podstawowych potrzeb i rozwoju. Stąd rozkojarzenie, trudności w wysłowieniu się, a czasem niezbyt przemyślane decyzje.

Więcej o: