Przepis na babeczki nie jest trudny. Z założenia wystarczy wymieszać składniki, przelać do kokilek i upiec. Po krótkiej chwili wyciągamy z piekarnika kilkanaście pięknie wypieczonych ciasteczek, które mamy ochotę zjeść jeszcze gorące. Bywa jednak, że te niekoniecznie nam wychodzą i to niezależnie od przepisu albo użytych składników.
Babeczki przez wiele lat były moją zmorą i rzadko się za nie zabierałam. Za każdym razem bowiem kończyło się tak samo. Zakalcem i mokrym, tłustym spodem. Takie ciastka owszem nadają się do jedzenia (pod warunkiem że nie borykamy się z problemami żołądkowymi - zakalec jest bowiem ciężkostrawny), ale gdzie tu przyjemność?
Trik na babeczki, które nie zmieniają się w zakalec? W internecie natrafiłam na mnóstwo porad. Między innymi, by nie mieszać ciasta zbyt długo, nie otwierać piekarnika w trakcie pieczenia, używać składników w temperaturze pokojowej i nie przesadzać z ciężkimi dodatkami, jak owoce albo masło orzechowe. Poza tym okazało się, że dużym problemem jest nieodpowiednie rozłożenie ciepła wewnątrz foremek, a także to, że na dnie zalega nadmiar wody i tłuszczu. Rozwiązanie okazało się banalnie proste.
Trik na babeczki, które wychodzą wprost idealnie, znalazłam przypadkiem na Facebooku cukierniczki z USA. Ekspertka wyjaśniła, że wystarczy zaledwie garstka ryżu, by pozbyć się problemu. Do każdej foremki albo otworu w blaszce wsypujemy trochę suchego ryżu, tak aby przykryć dno, a następnie wkładamy papierowe kokilki. Dopiero wtedy wlewamy do nich ciasto i całość wstawiamy do piekarnika. Ten sposób pozwala na lepsze rozprowadzenie ciepła po całej babeczce, a także przeciwdziała zaleganiu nadmiernej wilgoci i tłuszczu na dole ciasteczek.
Piekę od 60 lat i nigdy o tym nie słyszałam. Dzięki!
Robię to od lat. To naprawdę działa
- czytamy w komentarzach pod postem.
Babeczki z wykorzystaniem tego triku wychodzą naprawdę cudownie. Od czasu, gdy poznałam ten trik, zrobiłam je już kilka razy i zawsze były idealnie wilgotne i wcale nie przemoczone od spodu. Przestałam martwić się zakalcem i babeczki robię raz w tygodniu albo i częściej. Znaliście taki trik na idealne babeczki? Może macie jakieś swoje przepisy, które polecacie? Dajcie znać w komentarzach!