Tadeusz Rydzyk na minusie. Jego "dzieło" ma kłopoty finansowe. To pierwszy taki rok

Tadeusz Rydzyk, najsłynniejszy redemptorysta w naszym kraju, mógł liczyć w ostatnich latach na hojne wsparcie finansowe ze strony państwa. Po zmianie władzy jego sytuacja uległa pogorszeniu. Okazuje się jednak, że to nie jedyne zmartwienie kontrowersyjnego duchownego.
Tadeusz Rydzyk na minusie. Jego 'dzieło' ma kłopoty finansowe. To pierwszy taki rok
Fot. Grzegorz Skowronek / Agencja Wyborcza.pl

Fundacja Tadeusza Rydzyka Lux Veritatis poniosła w ubiegłym roku duże  straty. Jak informują media, mowa aż o 3,67 mln zł. W 2023 roku przyniosła ona około 48,285 mln zł przychodów. Co istotne, większość tej kwoty pochodziła z darowizn. 

Zobacz wideo

Fundacja Tadeusza Rydzyka poniosła stratę

Fundacja Rydzyka zapłaciła prawie 22,4 tys. zł podatku dochodowego. Jednak w ubiegłym roku poniosła stratę w wysokości nieco ponad 3,67 mln zł. Dla porównania w poprzednich dwóch latach fundacja miała zysk na poziomie 200 tys. zł (w 2022 r.) i 1,4 mln (w 2021 r.).

Rydzyk prosi o wsparcie. Ma poważne kłopoty finansowe
Rydzyk prosi o wsparcie. Ma poważne kłopoty finansoweFot. Michał Łepecki / Agencja Wyborcza.pl

Tadeusz Rydzyk i jego finanse. "Pomyślcie też o Radiu Maryja"

Nie jest tajemnicą, że w okresie rządów partii Jarosława Kaczyńskiego Tadeusz Rydzyk mógł liczyć na szczodre wsparcie finansowe ze strony państwa. Jak dowiadujemy się wyliczeń dziennikarzy "Wirtualnej Polski" redemptorysta w ciągu ośmiu ostatnich lat miał otrzymać z budżetu spółek państwowych co najmniej 380 milionów złotych. Po zmianie rządu resorty zaczęły wstrzymywać przelewy.

Z powodu pogorszenia sytuacji finansowej jakiś czas temu duchowny poprosił o wsparcie swoich słuchaczy i widzów. - Każdego miesiąca myślicie państwo o budżecie dla własnej rodziny, pomyślcie też o Radiu Maryja i TV Trwam. Dla orientacji, ile to kosztuje. Nie przerażajcie się, to dużo, ale czy dużo dla milionów? Katolicy to olbrzym, często śpiący olbrzym. Trzeba wszystkich obudzić, do odpowiedzialności i ewangelizacji świata. [...] Potrzebujemy prawie 5 mln zł miesięcznie. To jest dużo, ale czy dużo dla milionów słuchaczy? Trzeba tylko poczuć: "ja też, ja też powinienem pomóc". Może bez tej pomocy te media przestana istnieć, bo staną się niewypłacalne - powiedział na antenie Telewizji Trwam.

Więcej o: