Ojciec Tadeusz Rydzyk to twórca i dyrektor Radia Maryja oraz Telewizji Trwam. W przestrzeni publicznej znany jest od lat 90. ubiegłego wieku. Już wtedy w programach jego rozgłośni pojawiały się różne skandaliczne treści, między innymi o charakterze antysemickim. W kolejnych latach kapłan dał się poznać także jako przeciwnik Unii Europejskiej i zwolennik ugrupowań skrajnie prawicowych.
Nie dziwi więc fakt, że działalność redemptorysty często była poddawana krytyce. Okazuje się, że w związku z tym słynny duchowny czuje się ofiarą hejtu. Niedawno na ten temat wypowiedział się w wywiadzie, którego udzielił "Naszemu Dziennikowi".
Rydzyk nawiązał między innymi do informacji, które od lat pojawiają się na jego temat w mediach. Jak twierdzi, są to kłamstwa. - Wszystkie wypowiedzi o rzekomych miliardach, które "PiS daje Rydzykowi", to kłamstwa. Powielany jest hejt, że "Rydzyk jeździ maybachami" i żyje jak miliarder - powiedział redemptorysta w rozmowie z "Naszym Dziennikiem". Warto przypomnieć, że wspomniany samochód Rydzyk miał rzekomo otrzymać od osoby w kryzysie bezdomności.
Co ciekawe, od 1997 roku Rydzyk zbiera wszystkie "nienawistne artykuły" na swój temat. - Radio Maryja miało już sześć lat, gdy zaczęliśmy gromadzić tego typu nienawistne wycinki prasowe. [...] Proszę sobie wyobrazić, że mamy blisko 60 tys. wycinków z gazet z nieprawdziwymi informacjami na temat naszej działalności - zdradził redemptorysta.
Zdaniem Rydzyka ludzie w Polsce pozwalają sobą manipulować. - Polak w Polaka uderza, nie tylko ja tego doświadczam. Teraz widzimy, jak ciężka jest sytuacja w naszym kochanym kraju. Polacy na własne życzenie zgadzają się na zniewolenie. Sami też na to pracują, atakując. Dają się tak manipulować przeciwnikom Boga, Kościoła, Polski, że sami niszczą swoją Ojczyznę i siebie nawzajem - stwierdził.