Andrzej Duda poznał żonę na prywatce. Nie była nim zainteresowana, musiał o nią zawalczyć

Andrzej i Agata Dudowie w tym roku świętowali 30. rocznicę ślubu cywilnego. Mało kto wie, że początki ich związku wcale nie były kolorowe. Agata Kornhauser początkowo wcale nie była zainteresowana swoim adoratorem. Przyszły polityk musiał więc zawalczyć o jej względy.
Andrzej Duda poznał żonę na prywatce
Fot. Jakub Włodek / Agencja Wyborcza.pl

Andrzej Duda i jego żona Agata w maju tego roku świętowali 30. rocznicę ślubu. Rzadko udzielają wspólnych wywiadów. Z tego powodu na temat ich relacji w przestrzeni medialnej pojawiały się różne spekulacje. - Plotki były, są i będą. Niektóre są zabawne, inne po prostu są kalumniami, jak ta o rzekomym kryzysie w moim małżeństwie, że źle się dzieje. Jesteśmy małżeństwem od 20 lat, parą jesteśmy od czasów licealnych. Kochamy się, lubimy, nigdy na szczęście nie było w naszym związku poważniejszego kryzysu i nadal, za co Bogu dziękuję, nie ma - powiedział Andrzej Duda w 2018 r. w wywiadzie, którego udzielił tygodnikowi "Sieci".

Zobacz wideo Polacy o teściowych:

Poznali się na imprezie ich wspólnego znajomego

Andrzej i Agata Dudowie poznali się na wakacyjnej imprezie, którą zorganizował ich wspólny znajomy. - Pamiętam, że Andrzej odprowadził wtedy mnie i moją koleżankę do domu. Potem nastąpiły kolejne spotkania: wspólne wyjścia do kina i na urządzane wtedy w Pałacu pod Baranami "Tańce letnie". Oczywiście już bez koleżanki. I od września 1990 roku jesteśmy parą do dziś - zdradziła Agata Duda przed wyborami prezydenckimi w 2015 roku.

Andrzej Duda poznał żonę na prywatce
Andrzej Duda poznał żonę na prywatceFot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Pobrali się po czterech latach znajomości

Co ciekawe, początkowo Andrzej niespecjalnie podobał się Agacie. Nie chciała iść z nim na tańce. Natomiast on podobno zakochał się w niej od razu. W końcu jednak udało mu się ją do siebie przekonać. Ślub cywilny wzięli po czterech latach związku w 1994 roku, a kościelny - w 1995. 

Okazuje się, że Dudowie nie mieli wcale wystawnego wesela. - Razem z rodzicami Agaty zorganizowaliśmy małe przyjęcie. Taki ładny, przyjemny obiad dla najbliższych. Wesele młodzi zrobili sobie sami. Urządzili z przyjaciółmi zabawę na miasteczku studenckim w jednym z klubów - powiedział w rozmowie z serwisem o2.pl ojciec prezydenta.

Więcej o: