Więcej porad znajdziesz na Gazeta.pl
Coraz dłuższe i cieplejsze dni sprzyjają spędzaniu wolnego czasu na świeżym powietrzu, w tym m.in. na balkonach, które już dawno przestał być miejscem do suszenia prania czy przechowywania zbędnych rzeczy. Obecnie, w sezonie wiosenno-letnim, stanowi raczej przedłużenie salonu - w końcu nic tak nie cieszy jak poranna kawa czy odpoczynek po ciężkim dniu w pracy na klimatycznym balkonie. Aby jednak taki był trzeba zadbać o jego aranżację. Jednym z ważniejszych elementów są rośliny, w tym m.in. pięknie kwitnące pelargonie. Aby jednak cieszyły swoim wyglądem, trzeba odpowiednio o nie zadbać.
Pelargonie to rośliny z dużym apetytem na składniki odżywcze. Wymagają więc regularnego nawożenia przez cały sezon. Nie musisz jednak sięgać wyłącznie po sklepowe środki. Idąc z duchem eko, wykorzystaj to co zwykle wyrzucasz do kosza. Mowa tu o skórce od banana oraz skorupkach jaj. W przypadku skórki od banana, możesz ją wysuszyć, sproszkować, a następnie dodawać do wody i taką miksturą podlewać rośliny. Z kolei skorupki jaj można pokruszyć i dodać do ziemi lub zalać je wrzącą wodą i odstawić na około tydzień, co jakiś czas mieszając. Gdy skorupki się rozpuszczą, można podlewać tym nawozem kwiaty.
Pelargonie nie są bardzo wymagające w pielęgnacji. Wystarczy przestrzegać kilku prostych zasad. Choć krótkie okresy niedoboru wody zwykle nie zrobią im krzywdy, rośliny te lubią być podlewane regularnie i obficie. Latem codziennie, a w bardzo upalne dni nawet dwa razy dziennie - rano oraz wieczorem. Jednocześnie przelanie pelargonii może im zaszkodzić. Warto więc zadbać o warstwę drenażu, by korzenie nie stały w wodzie.