Nie przepadasz za brokatem, pyłkami i naklejkami w manicure? W takim razie ten trend to coś dla ciebie. Zamiast ciągle malować paznokcie na bezpieczne jasne kolory, postaw na half moon nails. To połączenie naturalności z ciekawym zdobieniem. Nie potrzebujesz do tego specjalnych umiejętności, bo półksiężyc tworzy się sam. Wystarczy zostawić przy skórkach mały kawałek niepomalowanej płytki.
Paznokcie half moon polegają na pokryciu kolorem tylko określonej części płytki. Reszta pozostaje całkowicie niepomalowana albo pokryta wyłącznie bazą czy przezroczystym lakierem. W tej stylizacji "pustym" fragmentem jest mały kawałek płytki tuż przy skórkach. Ma on przypominać kształtem obłączka, czyli białawy obszar w kształcie półksiężyca u dołu paznokcia. Stąd też wzięła się nazwa tego trendu.
To świetna propozycja dla osób, które chcą odwiedzać manikiurzystkę jak najrzadziej. W tym rodzaju manicure tak naprawdę nie ma odrostu. Wizyty korygujące stylizację mogą więc być sporadyczne i skupiać się wyłącznie na odświeżeniu albo zmianie koloru. Jeśli odrost już po kilku dniach zaczynał cię irytować, wypróbuj half moon nails. Zyskasz spokój ducha, a do tego zaoszczędzisz pieniądze na wizytach.
Wizja "gołego" miejsca przy skórkach nie przypadła ci do gustu? Na szczęście to niejedyny sposób na stylizację half moon. Istnieje kilka innych propozycji. Możesz zrobić odwrotnie, czyli pomalować półksiężyc na jakiś mocny kolor, a resztę płytki zostawić w bezbarwnym kolorze i jedynie przykryć błyszczącym topem. Drugą opcją jest wypełnienie kolorami zarówno półksiężyca, jak i płytki.
Jeśli chcesz zrobić half moon nails samodzielnie w domu, będzie ci potrzebny cieniutki pędzelek, którym namalujesz linię. Wzoruj się na naturalnym kształcie obłączka. Nałóż kolor w wybrane miejsce, tj. wypełnij nim półksiężyc przy skórkach albo część płytki od wolnego brzegu do narysowanej linii. Utwardź całość topem i nałóż oliwkę do skórek.