Niedawno prezydent Andrzej Duda zabłysną swoją wypowiedzią na temat bogacenia się Polaków. Jak stwierdził, już niedługo coraz więcej osób w naszym kraju będzie posiadało swoje własne... samoloty. - Jeżeli my będziemy się rozwijali i będziemy coraz zamożniejsi, to coraz więcej ludzi będzie chciało korzystać z transportu lotniczego, ale proszę państwa, będzie miało swoje samoloty. Tak, będziemy mieli coraz więcej bogatych ludzi w Polsce, którzy będą mieli swoje samoloty. Będą potrzebowali lotnisk, miejsc, gdzie te samoloty będą parkowane - stwierdził Duda.
Wypowiedź prezydenta wzbudziła ogromne emocje. W komentarzach pojawiły się między innymi komentarze, że Duda miał z pewnością na myśli polityków PiS, którzy wzbogacili się znacząco w okresie rządów ich ugrupowania. Jedną z takich osób jest Beata Szydło. Europosłanka może pochwalić się imponującym majątkiem.
Z zeznania podatkowego polityczki wynika, że w ostatnich latach znacznie się wzbogaciła. Na swoim koncie bankowym ma ponad 135 tysięcy euro oszczędności. Poza tym jest właścicielką samochodu Audi Q3 z 2021 roku. Samochód jest wart 180 tys. złotych. Co ciekawe, europosłanka przeszła na wcześniejszą emeryturę. Dzięki temu każdego miesiąca na jej konto wpływa prawie 23 tys. zł. Warto wspomnieć, że za dwa lata Szydło dostanie także emeryturę z Parlamentu Europejskiego. Jej wysokość to 16 tys. brutto.
Temat ten został poruszony w książce Kamila Dziubki. W "Kulisach PiS" dziennikarz opisał między innymi, jak wyglądały jej początki w partii Jarosława Kaczyńskiego. - Szydło przyszła do partii w samych skarpetkach. Nie znaczyła przez lata kompletnie nic, otarła się nawet o Platformę, gdzie jej nie chcieli, choć ona potem utrzymywała, że sama dokonała wyboru i nie związała się z partią Tuska. Ale to nie była prawda. Paweł Graś z PO, który działał na tym samym terenie w Małopolsce, po prostu ją sczyścił - powiedział jeden z członków władz PiS. Przełomem w karierze Szydło okazała się kampania przed wyborami prezydenckimi w 2015 roku. - Została szefową sztabu u Dudy. I to bardzo fajnie funkcjonowało. Nie chcę powiedzieć, że Szydło Dudzie matkowała w kampanii, ale widać było, że się lubią i jest chemia - zdradził jeden z posłów.