Okazuje się, że regularne picie gorącej herbaty zwiększa ryzyko zachorowania na raka przełyku. Wyniki badań dotyczących tego problemu zostały opublikowane kilka lat temu na łamach "International Journal of Cancer". Jak informowali naukowcy, osoby, które piły dziennie więcej niż dwie duże filiżanki herbaty o temperaturze wyższej niż 60 stopniu Celsjusza, były znacznie bardziej narażone na tę chorobę.
To dlatego, że gorące napoje uszkadzają błonę śluzową przełyku. Z kolei na uszkodzonych obszarach zachodzą niewłaściwe procesy podziału komórkowego. Inne czynniki podwyższające ryzyko zachorowania na raka przełyku to:
Do podobnych wniosków doszli chińscy naukowcy, którzy swoje badania prowadzili przez 9 lat na grupie prawie pół miliona ochotników. Badacze odnotowali, że osoby, które regularnie piją alkohol i gorącą herbatę zapadają na nowotwór przełyku pięć razy częściej niż te stroniące od liściastego naparu. - Gorąca herbata uszkadza komórki tworzące przełyk. Jeśli do tego ktoś pije alkohol i pali papierosy, szkoda będzie jeszcze większa - powiedział w rozmowie z serwisem The Telegraph jeden ze współautorów badań, Lv Jun z Peking University Health Science Centre.
Na szczęście nie oznacza to konieczności całkowitej rezygnacji z picia ciepłych herbat. Aby nie narażać swojego zdrowia, wystarczy odczekać chwilę, aż temperatura napoju spadnie do odpowiedniego poziomu. - Bezpieczna temperatura to poniżej 60 stopni - zauważa na jednym ze swoich filmów dietetyk Michał Wrzosek.