Rafał Brzozowski codziennie się modlił. Dzięki temu udało mu się odzyskać spadek

Rafał Brzozowski nie ukrywa swojego przywiązania do religii katolickiej. Niedawno prezenter TVP podzielił się zaskakującym wyznaniem. Jak twierdzi, dzięki codziennej modlitwie udało mu się rozwiązać pewien poważny problem.
Rafał Brzozowski modli się codziennie. Dzięki temu zdobył ogromne pieniądze
Rafał Brzozowski modli się codziennie. Dzięki temu zdobył ogromne pieniądze// Fot. Tymon Markowski / Agencja Wyborcza.pl

Rafał Brzozowski znany jest głównie z programów rozrywkowych TVP.  Od kilku lat jest gospodarzem programów "Jaka to melodia?" oraz "The Voice Senior". Wokalista kontynuuje także swoją karierę muzyczną. Dwa lata temu reprezentował nasz kraj w 65. Konkursie Piosenki Eurowizji. 

Zobacz wideo Co powinno się zmienić po wyborach według młodych Polek?

Rafał Brzozowski: Zostałem oczyszczony

Rafał Brzozowski twierdzi, że jest osobą bardzo religijną. Jednak nie zawsze tak było. W pewnym momencie gwiazdor TVP odkrył jednak, jaką potężną moc może mieć modlitwa. Jak twierdzi, to dzięki niej jego życie się zmieniło. - Chodziło o walkę ze słabościami, z rzeczami, które przeszkadzały mi w życiu. Słabości te udało mi się przezwyciężyć, też bardzo szybko. Jakby ktoś odłączył wtyczkę we mnie, nacisnął guzik i mnie naprawił. Zostałem oczyszczony - wyznał w rozmowie z "Dobrym Tygodniem".

Rafał Brzozowski o codziennej modlitwie. Pomogła mu rozwiązać poważny problem

Rafał Brzozowski w wywiadzie wyznał także, że jakiś czas temu modlił się słowami nowenny pompejańskiej. Miał wówczas pewne intencje. Jak zdradził, jego rodzina była wówczas w trudnym położeniu. - Dom moich dziadków był zasiedlony przez lokatorów, którzy nie chcieli go opuścić. Były sprawy w sądzie. Mocno walczyłem o to, żeby odzyskać majątek po dziadkach. Trwało to latami - powiedział gwiazdor TVP. W tym niełatwym czasie prezenter dużo się modlił. Ostatecznie wszystko dobrze się skończyło. - Jeszcze w trakcie części dziękczynnej zapadł wyrok eksmisyjny. Sprawa wyprostowała się w ciągu kilku dni, a ciągnęła się latami - wyznał. 

Dominika Chorosińska wymodliła większe auto

Warto wspomnieć o tym, że na podobne boskie wsparcie może liczyć inna osoba związana z obozem władzy. Jakiś czas temu Dominika Chorosińska zdradziła, że na klęczkach wymodliła... większe auto. Jakiś czas temu wraz z mężem odwiedziła Kalwarię Pacławską, gdzie znajduje się Sanktuarium Męki Pańskiej i Matki Bożej Kalwaryjskiej. W rozmowie z "Dobrym Tygodniem" wyjawiła, że wychodząc z kościoła, spotkała przyjaciela. - Zapytał, czy byliśmy u Wenantego Katarzyńca? Przyznam, że kompletnie nie wiedziałam, o kim mowa! - powiedziała aktorka.

Katarzyniec uznawany jest za patrona spraw finansowych i ludzie zwracają się do niego, gdy borykają się z problemami w tej materii. Polityczka podkreśliła w rozmowie, że sama doświadczyła takiej pomocy. Słysząc o jego historii, uklękła przed grobem franciszkanina i poprosiła o większy samochód dla swojej rodziny. Już kilka dni później przed jej domem stało nowe, duże auto, a dokładniej van. - Wenanty Katarzyniec pomógł mi, nie mam wątpliwości - powiedziała w rozmowie z "Dobrym Tygodniem".

Więcej o: