Więcej podobnych artykułów znajdziecie na Gazeta.pl
Od kilku tygodni wakacje trwają w najlepsze. Patrząc na obecną inflację i ceny w nadmorskich kurortach tych w Polsce i za granicą część wczasowiczów wybiera odpoczynek nad jeziorem. W województwie wielkopolskim, w miejscowości Kiekrz nieopodal jeziora Kierskiego doszło do niecodziennej sytuacji, która zaskoczyła wiernych przebywających w kościele.
Jeden ze świadków zdarzenia podzielił się całą historią z portalem epoznan.pl, gdzie pojawiła się informacja na temat "pijanej plażowiczki". W swojej relacji czytelniczka portalu pisze, że kobieta nie dość, że wtargnęła do kościoła i zakłóciła przebieg mszy, to jeszcze popchnęła kościelnego, który się przewrócił.
Pijana plażowiczka zakłóciła mszę świętą w kościele w Kiekrzu. Wtargnęła do środka świątyni i popchnęła kościelnego z tacą. Starszy pan został przewrócony. Pani wyrwała księdzu mikrofon, by samochody blokujące jej pojazd, stojący na prywatnym kościelnym parkingu, odjechały. Na parkingu stoi tablica informująca, że parking jest zarezerwowany dla wiernych.
- relacjonuje kobieta.
Jak wynika z opisu sytuacji, kobiecie bardzo nie spodobało się to, że ktoś zastawił jej samochód na kościelnym parkingu. Całe zdarzenie było o tyle niebezpieczne, że kościelny pracujący w świątyni to osoba starsza, która ostatecznie potrzebowała pomocy lekarza.
Brak szacunku do starszego człowieka. Pani rozsypała mu tacę. Został zbadany po tym zdarzeniu przez miejscowego kardiologa.
- dodaje czytelniczka portalu epoznan.pl
Z ustaleń poznańskiego portalu wynika, że zdarzenie z kościoła w Kiekrzu zostało już zgłoszone na policję. - "Wiemy, że we wtorek wpłynie oficjalne zawiadomienie w tej sprawie" - mówi portalowi Maciej Święcichowski z policji.
Na pewno będziemy przesłuchiwali księdza i kościelnego. Ustalimy też tożsamość tej kobiety, ponieważ oddaliła się z miejsca zdarzenia. Sprawa będzie prowadzona pod kątem artykułu 195 Kodeksu Karnego, a więc przeszkadzania w wykonywaniu aktu religijnego.
- mówi funkcjonariusz policji.
Okazuje się, że kara za takie zachowanie może być naprawdę surowa, bo jak wynika z kodeksu karnego, za przeszkadzanie w wykonywaniu aktu religijnego grozi kara grzywny lub kara pozbawienia wolności do 2 lat. Co więcej, znalezienie kobiety może się okazać prostsze, niż się wydaje, bo podczas incydentu kobieta upuściła swój telefon komórkowy. - "Podczas zdarzenia plażowiczka upuściła telefon, który jest do odbioru na komisariacie" - mówi czytelniczka, która była świadkiem zdarzenia.