Zimą wiele osób boryka się z uprzykrzającym codzienne aktywności problemem naelektryzowanych ubrań, które mamy wrażenie, że "strzelają". Co więcej, przyciągają paprochy i kurz, a nawet potrafią popsuć fryzurę. Najczęściej dotyczy to swetrów, a także rajstop, które przyklejają się do sukienek czy spódnic.
Za elektryzujące się ubrania odpowiadają w największym stopniu materiały, z których zostały uszyte. Ładunki elektryczne gromadzą się przede wszystkim w syntetycznych tkaninach takich jak poliester, poliamid czy elastan. Co więcej, ubrania nie muszą być w całości wykonane z takich materiałów, wystarczy, że będą miały w swoim składzie sporą domieszkę syntetyków. Kumulowanie się na odzieży zbyt dużej ilości jonów o ładunku dodatnim zachodzi szczególnie w suchych pomieszczeniach, dlatego tak często doświadczamy tego zjawiska w sezonie grzewczym.
Na szczęście istnieje wiele domowych sposobów, które usuną problem nieprzyjemnie naelektryzowanych ubrań już w kilka minut. Sprawdzą się świetnie, kiedy nie mamy akurat pod ręką sprayu antystatycznego. Pomocne będą kosmetyki, a konkretniej 3: lakier do włosów, mgiełka do ciała, odżywka do włosów. Zwróć uwagę, aby były one w sprayu.
Jeśli nie masz do dyspozycji kosmetyków, wykorzystaj wodę. Wystarczy, że nalejesz ją do butelki ze spryskiwaczem i postąpisz tak samo jak w powyższych podpunktach. Równie skuteczną opcją będzie także wykorzystanie bawełnianej, zwilżonej ściereczki.