Smażony karp to potrawa, którą uwielbia wiele z nas, ale zanim wyląduje na półmisku, ktoś musi go oporządzić. Kiedy kupujemy świeżego karpia, jest on śliski, a na jego powierzchni jest sporo śluzu. Jak się go pozbyć, aby ułatwić sobie obrobienie ryby? Na szczęście z pomocą przychodzą sprytny lifehack, który ułatwi nam życie.
Kiedy kupujemy cebulę w siatce, najczęściej wyrzucamy ją do kosza. To błąd, bo siatka może nam się przydać podczas obróbki karpia. Wystarczy, że dokładnie ją umyjemy i osuszymy, a następnie włożymy do środka rybę. Brzmi oryginalnie, ale to naprawdę działa. Teraz należy włożyć siatkę z karpiem pod bieżącą zimną wodę i pocierać siatką o powierzchnię ryby, a w szybki i prosty sposób pozbędziemy się śluzu.
Przepisów na smażonego karpia na święta jest wiele, ale ten przepis od Ewy Wachowicz z pewnością zrobi furorę na wigilijnym stole. Potrzebujemy:
Karpia dokładnie myjemy, obieramy z ości i dzielimy na dzwonki, a następnie układamy w pojemniku lub misce i przechodzimy do krojenia cebuli. Rybę okładamy cebulą dookoła lub warstwami i umieszczamy w chłodne miejsce na około 12 godzin, lub na całą noc. Po wyjęciu karpia z cebuli solimy go, obtaczamy w mące i smażymy, dodając do oleju odrobinę masła. Dzięki obecności masła będzie delikatniejszy w smaku. Po zdjęciu z patelni osuszamy na ręczniku papierowym i gotowe!