Często się zdarza, że listonosz dzwoni domofonem lub puka do drzwi akurat gdy nie ma nas w domu. Nic w tym dziwnego — godziny ich pracy często pokrywają się z naszymi. Najczęstszą praktyką jest pozostawienie w skrzynce na listy awizo, by adresat mógł odebrać przesyłkę osobiście w najbliższej placówce poczty. Niektórzy jednak zastanawiają się, czy istnieje możliwość, by sąsiad mógł odebrać taką przesyłkę za nas, co zaoszczędzi nam fatygi. Co należy zrobić?
Podczas gdy zwykły list wyląduje w naszej skrzynce bez żadnego problemu, kłopot pojawia się w przypadku listów poleconych, które powinny zostać dostarczone bezpośrednio do rąk adresata, a odbiór należy potwierdzić podpisem. Teoretycznie rzecz biorąc, sąsiad nie ma prawa, by odebrać za nas list. Jeśli jednak jest osobą zaufaną, bliską, czy rodziną, istnieje możliwość udzielenia mu pełnomocnictwa, na podstawie którego będzie mógł odbierać takie przesyłki.
Aby to zrobić, należy wypełnić odpowiedni dokument w przypisanej do naszego adresu placówce pocztowej, za co może zostać naliczona opłata. Pełnomocnictwo może dotyczyć jednorazowego odbioru lub wielokrotnego w określonym w piśmie czasie. Później należy dostarczyć dokument sąsiadowi, z którym zawarliśmy układ i przed dostarczeniem listu powiadomić listonosza, by udał się z przesyłką pod adres sąsiada.
Awizo jest informacją dla adresata, że na poczcie czeka dla niego przesyłka. Co istotne, nie będzie ona przechowywana w placówce bezterminowo, dlatego należy wiedzieć, ile ma się czasu na jej odebranie. W tym przypadku należy zwrócić uwagę na datę na kartce, którą włożono nam do skrzynki. Na jej podstawie możesz określić, ile jeszcze czasu ci zostało, by odebrać list. Jeśli nie zrobisz tego w ciągu 7 dni od pierwszej daty awizowania, otrzymasz powtórne awizo. W tym przypadku masz kolejne 7 dni na odebranie listu. Jest to łącznie 14 dni, a po tym czasie przesyłka zostaje odesłana na adres, spod którego została wysłana.
Co istotne, jeśli nie odbierzesz listu z sądu i nie odbierzesz go na poczcie, po 14 dniach przesyłka będzie traktowana jako doręczona. W konsekwencji możesz np. otrzymać grzywnę za niestawienie się na rozprawę sądową, o której informowano w piśmie itd. W tym przypadku warto więc mieć pełnomocnika, który będzie mógł ją za ciebie odebrać, jeśli nie masz takiej możliwości.