W ostatnim czasie coraz więcej mówi się o tym, że kluczem do utraty wagi jest zachowanie deficytu kalorycznego. W zależności od kilku czynników, takich jak waga, wzrost, styl życia, czy wiek nasze zapotrzebowanie na energię może się różnić. Jak je obliczyć, gdy chcemy schudnąć? W sieci znajdziemy wiele kalkulatorów, które są bardzo pomocne. Zazwyczaj po odpowiedzi na kilka prostych pytań (np. o wzrost, wiek i obecną wagę) otrzymujemy informację, ile kalorii w ciągu dnia powinniśmy dostarczać organizmowi, by zacząć chudnąć.
Gdy zaczynamy zwracać już uwagę na kalorie, często pojawia się pytanie: jaką kaloryczność mogą mieć typowo polskie obiady? Jedna z najpopularniejszych opcji to kotlet schabowy (ok. 130-140 gramów) w panierce z ziemniakami i mizerią. Jak informuje serwis silver.lelum.pl, decydując się na takie danie, musimy liczyć się z tym, że dostarczamy organizmowi około 600 kcal. Inne popularne danie to kotlet mielony z ziemniakami i zasmażanymi buraczkami. W tym przypadku to mniej więcej 430 kcal.
Znacznie mniej kalorycznym wyborem są zupy. Talerz pomidorowej z ryżem (około 250 ml) to od 150 do 200 kcal. Natomiast jeśli dodatkiem będzie makaron, kaloryczność dania będzie już znacznie większa. To może być blisko 380 kcal. Najlżejszą opcją będzie ogórkowa. Jeden talerz to mniej więcej 150 kcal.
Ile kalorii powinniśmy jeść dziennie? To kwestia bardzo indywidualna. W zależności od kilku czynników, takich jak wzrost, waga, wiek, zdrowie, styl życia, nasze zapotrzebowanie na energię może się różnić. Jeśli jednak mamy problem z chudnięciem lub z obliczeniem, ile w naszym przypadku wynosi deficyt kaloryczny, warto skonsultować się ze specjalistą.