Łykasz multiwitaminę codziennie? Farmaceuta mówi, jak to działa na organizm

Czy można brać multiwitaminę codziennie? Choć mamy dobre intencje i w ten sposób chcemy zadbać o zdrowie, takie działanie nie zawsze jest rozsądne. Farmaceuta wyjaśnił, dlaczego składniki zamknięte w jednej tabletce mogą nie przynieść oczekiwanego efektu. Okazuje się, że znaczenie ma jedna rzecz.
Suplementy diety w Polsce
pexels.com/Polina Tankilevitch

Multiwitaminy są dosłownie wszędzie. Leżą na półkach w aptekach, kuszą w marketach, pojawiają się nawet przy kasach na stacjach benzynowych. Zwykle sięgamy po nie bez wahania, bo przecież "to dla zdrowia". Tyle że organizm nie działa według schematu "im więcej, tym lepiej". Farmaceuta tłumaczy, dlaczego taki nawyk nie zawsze działa na naszą korzyść.

Zobacz wideo "Gwiazd na miarę Grażyny Torbickiej już nie będzie". Marcin Prokop w "Z bliska"

Czy można brać multiwitaminę codziennie? Zwykle nie ma takiej potrzeby

Pomysł brzmi kusząco. Jedna tabletka, w niej zestaw witamin i minerałów, które mają uzupełnić wszystko za jednym zamachem. Problem w tym, że ciało człowieka nie funkcjonuje w tak prosty sposób. Każdy składnik pełni inną funkcję i jest potrzebny w konkretnym momencie, rzadko w pakiecie.

Farmaceuta Amir Bhogal, który prężnie działa w mediach społecznościowych zwrócił uwagę na ważną rzecz. - Multiwitaminy zazwyczaj zawierają zbyt dużo tego, czego potrzebujesz, albo za mało tego, czego naprawdę brakuje - wyjaśnia w jednym ze swoich nagrań na TikToku. To zdanie dobrze oddaje sedno problemu. Suplementy są uśrednione, a potrzeby organizmu nigdy takie nie są.

Dlatego zamiast działać precyzyjnie, tabletka pracuje trochę "na ślepo". Organizm dostaje zestaw składników, z których część wykorzysta, a resztę po prostu wydali. Jednak w przypadku niektórych witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, jak A, D, E i K, nadmiar może się kumulować i przynosić więcej szkody niż pożytku.

Specjalista dorzuca jeszcze jedną istotną uwagę. Zanim sięgniemy po suplement, powinniśmy sprawdzić, czy istnieją ku temu medyczne przesłanki. - Najpierw upewnij się, że rzeczywiście czegoś ci brakuje i że wybierasz właściwy preparat. Dopiero później zwróć uwagę, czy przyjmujesz go w odpowiedni sposób - tłumaczy Bhogal. Niektóre składniki lepiej wchłaniają się razem z jedzeniem, inne o konkretnej porze dnia. Pamiętajmy też, że efekty nie pojawiają się z dnia na dzień. Czasem trzeba kilku miesięcy, żeby zauważyć faktyczną poprawę. 

Czy witaminy w tabletkach musujących są dobre? Mogą sprawdzić się przy niedoborach

Witaminy musujące mają kilka zalet, których trudno im odmówić. Są szybkie, wygodne i można dostać je praktycznie wszędzie. Wystarczy wrzucić tabletkę do szklanki wody, chwilę poczekać i gotowe. Ten prosty rytuał sprawia, że dla niektórych osób staje się łatwym sposobem na "uzupełnienie" diety, szczególnie gdy tempo dnia nie sprzyja regularnym posiłkom.

Są jednak i tacy, którzy traktują je jak napój gaszący pragnienie. Jak tłumaczy lek. Krzysztof Urban, to błąd, bo łatwo zapomnieć, czym tak naprawdę są takie preparaty. - Suplementy są środkami spożywczymi, które mogą służyć do uzupełniania diety głównie w przypadku, gdy jakieś grupy pokarmów są z niej wykluczone - wyjaśnił w rozmowie z serwisem kobieta.gazeta.pl. Ich rola jest więc pomocnicza. Nie zastępują codziennego jedzenia ani picia i nie działają jak rozwiązanie na wszystkie problemy.

Ale czy witaminy musujące są skuteczne? - Forma tabletki musującej może poprawić wchłanialność mikroelementów i niektórych witamin rozpuszczalnych w wodzie, ale część witamin wymaga innych warunków do prawidłowego wchłonięcia - tłumaczy specjalista. Oznacza to, że nie każdy składnik zawarty w takiej tabletce zostanie wykorzystany tak samo efektywnie.

Na końcu zostaje jeszcze kwestia oczekiwań. Musujące witaminy często kojarzą się z szybkim efektem i natychmiastowym "zastrzykiem energii". Tymczasem organizm sam reguluje, ile składników jest w stanie wykorzystać. Dlatego taka forma suplementacji może być wygodna, ale nie zawsze uchroni nas przed niedoborami. Sięgasz po multiwitaminy na co dzień? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.

Więcej o: