W czasie L4 naprawiał dach kurnika. Wszystko zobaczyli kontrolerzy z ZUS

W czasie zwolnienia lekarskiego nie można podejmować czynności, które mogłyby pogorszyć stan i wydłużyć czas rekonwalescencji. Często pojawiają się więc wątpliwości dotyczące różnych aktywności. - Pamiętajmy, że głównym celem zwolnienia chorobowego jest wyzdrowienie i powrót do pracy - przypomina prawniczka Marzena Pilarz-Herzyk.
W czasie L4 naprawiał dach kurnika. Wszystko zobaczyli kontrolerzy z ZUS
Fot. Arkadiusz Wojtasiewicz / Agencja Wyborcza.pl

Warto zaznaczyć na początku, że nie ma listy aktywności dozwolonych i zakazanych w czasie L4. Najogólniej rzecz ujmując, zwolnienie lekarskie z kodem 1 oznacza, że chory musi leżeć. Dlatego też w przypadku kontroli z ZUS-u bądź pracodawcy powinien przebywać w domu. Natomiast kod 2 oznacza, że chory może chodzić. 

Zobacz wideo Polacy o teściowych:

Czego nie wolno robić w czasie L4?

- Nie istnieje lista czynności dozwolonych i zakazanych w czasie zwolnienia chorobowego. Wielu osobom wydaje się, że kod 1 oraz kod 2 wyznaczają w zupełności te granice. Tak niestety nie jest. W obu przypadkach dozwolone są czynności, które związane są z podstawowymi czynnościami życiowymi. W przypadku kodu 2 zakres "przyzwoleń" jest nieco szerszy. W tym więc przypadku oprócz wyjścia do lekarza czy apteki będzie możliwe również wyjście na spacer. Jednak tylko i wyłącznie, jeśli taka aktywność nie jest sprzeczna z celem zwolnienia i jest zgodna z zaleceniami lekarskimi - wyjaśnia Marzena Pilarz-Herzyk, która w mediach społecznościowych udziela się jako @MamaPrawniczka. 

 

- Jeśli więc spacer czy jakaś inna umiarkowana aktywność fizyczna jest rzeczywiście wskazaniem lekarskim (najlepiej mieć to w formie pisemnej od lekarza), taki sposób spędzania czasu nie będzie sprzeczny z dążeniem do wyzdrowienia. Pamiętajmy, że głównym celem zwolnienia chorobowego jest wyzdrowienie i powrót do pracy - podkreśla prawniczka. 

Coraz więcej zwolnień lekarskich z kodem C
Coraz więcej zwolnień lekarskich z kodem CFot. Agnieszka Wocal / Agencja Wyborcza.pl

Problemem jest to, że chorujący nie znają powodu zwolnienia

Jednak ekspertka nie zaliczyłaby już aktywności takich jak spacer do podstawowych czynności życiowych. - Oczywiście przemawiają tu za mną argumenty, które znam z doświadczenia na podstawie licznych kontroli ZUS. Niekoniecznie jest to moje prywatne zdanie. Takie więc czynności jak wyjście do fryzjera czy siłownia muszą po pierwsze nie być sprzeczne z celem zwolnienia a po drugie zgodne z zaleceniami lekarskimi. Dużym problemem jest to, że chorujący nie znają powodu zwolnienia. Od razu wsadzę kij w mrowisko: nie mówię tu o osobach, które naprawdę są chore, bo te doskonale wiedzą, jaka choroba jest wpisana w druku zaświadczenia lekarskiego - wyjaśnia prawniczka. 

- Wspominam o tym dlatego, że w razie kontroli chorujący sami tłumaczą się argumentami, które okazują się być sprzeczne z tym, co w dokumentacji medycznej czy związanych z tym zaleceniami. I jak już wspomniałam, lekarz może na przykład zalecić umiarkowaną aktywność fizyczną. Czy siłownia będzie w takich przypadkach dobrym rozwiązaniem, czy raczej joga? Trzeba już ocenić indywidualnie w zakresie analizy danej sytuacji, czyli tego, na co ktoś choruje, czy w jaki sposób jest leczony - dodaje. 

Z jakimi karami muszą liczyć się osoby wykorzystujące zwolnienie niezgodnie z przeznaczeniem?

Kary za działania niezgodne ze zwolnieniem zależą od rodzaju kontroli. - ZUS lub pracodawca może zweryfikować czy chory wykorzystuje zwolnienie w sposób zgodny z przeznaczeniem. W przypadku stwierdzenia nieprawidłowości z jednej strony może skończyć się odebraniem zasiłku. Czasami też ZUS nakazuje zwrócić pobrany zasiłek, ale z drugiej strony może to wiązać się nawet z wypowiedzeniem dyscyplinarnym ze strony pracodawcy - wyjaśnia Marzena Pilarz-Herzyk.

Inny rodzaj kontroli to wezwanie do stawienia się na komisję, gdzie lekarz orzecznik ocenia czy istnieją podstawy do wykorzystywania zwolnienia chorobowego. - Jeśli uzna, ze chory jednak nie jest chory, wówczas od kolejnego dnia po takiej kontroli zwolnienie zostaje przerwane. W końcu ZUS może przeprowadzić również kontrolę podlegania pod ubezpieczenia społeczne, a więc krótko mówiąc, czy zawarta umowa nie jest jedynie umową pozorną, mającą na celu osiągnięcie korzyści majątkowych płynących z zasiłków. W tym przypadku możemy spotkać się z odmową zasiłku, odebraniem zasiłku, koniecznością jego zwrócenia. Te sprawy dość często kończą się w sądzie - mówi ekspertka. 

Jak ZUS przeprowadza swoje kontrole?

ZUS ma prawo do odwiedzenia chorującego i sprawdzenie, czy wykorzystuje on zwolnienie zgodnie z przeznaczeniem. Co istotne, takie uprawnienie ma także pracodawca. - Nierzadko zdarza się, że chorego po prostu nie ma w domu, co jeszcze nie przekreśla jego szans na wyjaśnienia. Po pierwsze po takim wezwaniu ZUS należy jednak wyjaśnić swoją nieobecność, a po drugie to usprawiedliwienie musi odpowiadać warunkom, o których mówiłam powyżej w punkcie pierwszym i drugim - mówi Marzena Pilarz-Herzyk.

Prawniczka wspomina też o ciekawych przypadkach. - Do moich ulubionych należy ten, kiedy to w czasie kontroli ZUS pewien pan naprawiał dach kurnika. Kolejny  to właściciel domu pogrzebowego, który w czasie L4 pracował, a w czasie kontroli schował się do trumny - opowiada. - Pamiętajmy też, że wiele takich kontroli jest wykonywana na skutek donosów z liczną dokumentacją zdjęciową lub na podstawie tego, co publikujemy w mediach społecznościowych - dodaje. 

Więcej o: