W ostatnim czasie zwłaszcza wśród młodego pokolenia bardzo popularne stały się inne płatności odroczone oferowane głównie w sklepach internetowych, natomiast widocznie mniej osób korzysta z kart kredytowych. Dla młodszego pokolenia to produkt nieco oldschoolowy, zapomniany. Zauważyliśmy też, że ludzie chętnie wybierają formę płatności odroczonych, ale nie do końca wiedzą, co się za tym kryje.
Karta kredytowa to również forma płatności odroczonej, ale przede wszystkim jest powszechnie dostępna. Można zapłacić nią wszędzie: w kawiarni, w sklepie, w czasie podróży. Bardzo rzadko zdarza się, że nie jest honorowana. W przypadku innych płatności odroczonych muszą być one specjalnie oferowane w konkretnym sklepie, głównie internetowym, więc ta dostępność jest zdecydowanie bardziej ograniczona - nie wszystko i wszędzie da się kupić.
Kolejną kwestią jest okres bezodsetkowy, który jest znacznie krótszy - 30 dni, a w przypadku kart kredytowych między 52, a nawet 56 dni. To prawie dwa razy więcej czasu na spłatę bez odsetek. Ważne jest to, że w przypadku karty kredytowej tylko raz składamy wniosek o kredyt. Tylko raz przechodzimy cały proces. W przypadku płatności odroczonych każdy zakup to oddzielny wniosek i każdorazowe zapytanie do BIK-u (Biura Informacji Kredytowej - red.).
Jeśli wnioskujemy co chwilę, przy zakupie nawet małych rzeczy jak buty albo bluzka, to nasza historia kredytowa niestety zaczyna źle wyglądać i może dla instytucji finansowych dawać niepokojący obraz naszej płynności finansowej. Wychodzi na to, że regularnie prosimy o pożyczkę. Może to oznaczać, że nie gospodarujemy dobrze finansami. W przyszłości może to stanąć nam na drodze do uzyskania kredytu hipotecznego na wymarzone mieszanie.
W przypadku karty zapytanie wysyłamy tylko raz na określoną kwotę. Jeśli świadomie i odpowiedzialnie jej używamy, to w przyszłości może nam pomóc w dostaniu kredytu. Jest to taki trening. Trenujemy na mniejszych sumach i w ten sposób pokazujemy, że jesteśmy wiarygodni, odpowiedzialni i o czasie spłacamy zobowiązania, które nam się wytworzyły. Oczywiście jeśli będziemy zwlekać ze spłatą, to skutek będzie odwrotny i zadziała to niekorzystnie.
Przede wszystkim karta kredytowa brzmi poważnie. Kojarzy się negatywnie: z zobowiązaniem, długiem. Wydaje się nienowoczesnym narzędziem, chociaż w praktyce jest inaczej - dziś aplikacje bankowe ułatwiają korzystanie z niej i monitorowanie wydatków, a do tego można ją dodać do portfela elektronicznego.
Inne płatności odroczone nie kojarzą się z kredytem, choć też nim są. Nasze badanie pokazało, że 25 proc. respondentów korzysta z kart kredytowych, a aż 37 proc. z płatności odroczonych. A przy tym nasi respondenci praktycznie przy każdym pytaniu dotyczącym funkcjonalności i zasad używania różnych płatności odroczonych w większości zaznaczali odpowiedź "nie wiem". Pomyśleliśmy, że potrzebna jest edukacja w tym zakresie i stąd pomysł na "Szkołę jazdy z kartą kredytową" z udziałem influencerów.
Karta kredytowa to wygodne narzędzie finansowe, które może znacząco ułatwić zarządzanie budżetem. W przeciwieństwie do karty debetowej pozwala korzystać z przyznanego przez bank limitu kredytowego, co może być pomocne w nagłych sytuacjach, przy większych zakupach i okazjach.
Choć technicznie możliwe jest wypłacanie gotówki z bankomatu przy użyciu karty kredytowej, zazwyczaj wiąże się to z dodatkowymi opłatami. Jej głównym przeznaczeniem są płatności bezgotówkowe - zarówno w sklepach stacjonarnych, jak i online. To idealne rozwiązanie, gdy pojawia się atrakcyjna oferta, a do wypłaty zostało jeszcze kilka dni - można dokonać zakupu, a następnie spłacić kartę bez dodatkowych kosztów w okresie bezodsetkowym.
Karta kredytowa nie jest równoznaczna z życiem ponad stan - wręcz przeciwnie, świadome jej wykorzystanie może pomóc w lepszym zarządzaniu finansami. Na przykład, jeśli ktoś posiada środki ulokowane na lokacie, ale nagle pojawił się nieoczekiwany wydatek, może skorzystać z karty, zamiast przedwcześnie zrywać lokatę.
Warto też zwrócić uwagę na narzędzia ułatwiające zarządzanie kartą, takie jak automatyczna spłata oferowana przez niektóre banki, w tym nasz. Użytkownik może ustawić procentową wartość automatycznej spłaty lub wybrać spłatę minimalną, co eliminuje ryzyko zapomnienia o terminie płatności.
Podsumowując, karta kredytowa to nie tylko zabezpieczenie finansowe na wypadek nieprzewidzianych wydatków, lecz także skuteczny sposób na elastyczne zarządzanie budżetem i budowanie pozytywnej historii kredytowej. Z pewnością warto też wspomnieć, że karta kredytowa to nie tylko wygodny środek płatności, lecz także dostęp do szeregu dodatkowych korzyści.
W naszym banku w zależności od rodzaju karty, użytkownik może liczyć na różne benefity, które zwiększają komfort i bezpieczeństwo korzystania z niej - zwłaszcza w kontekście zbliżającego się sezonu wakacyjnego. Przykładowo, niektóre karty oferują ubezpieczenie podróżne, które aktywuje się po opłaceniu wycieczki z biura podróży czy rezerwacji hoteli i zakupie biletów lotniczych. To bardzo praktyczne rozwiązanie, szczególnie gdy chcemy uniknąć dodatkowych formalności i wydatków przed wyjazdem.
Karta może obejmować także ubezpieczenie od rezygnacji z podróży, co daje nam poczucie bezpieczeństwa, gdy z różnych powodów nie możemy wyjechać. Dodatkowo są karty, które umożliwiają płatności zagraniczne bez przewalutowania, co przekłada się na realne oszczędności podczas wakacji albo zakupów w zagranicznych sklepach online.
Warto również zwrócić uwagę na mechanizm chargeback, który chroni konsumenta w przypadku nieuczciwego sprzedawcy lub problemów z zamówieniem - na przykład gdy zakupiony produkt nie dotrze lub nie będzie zgodny z opisem. W takiej sytuacji wystarczy zgłosić problem, a bank zajmie się całą procedurą i zwróci pieniądze na nasze konto. To rozwiązanie daje poczucie pewności i wsparcia - szczególnie w transakcjach internetowych.
Największym zagrożeniem jest brak samodyscypliny i kontroli nad wydatkami. Jeśli ktoś ma tendencję do impulsywnych zakupów, wydaje pod wpływem emocji lub nastroju, to karta może okazać się pokusą, a nie wsparciem. W takich przypadkach nie jest to złe rozwiązanie pod warunkiem, że użytkownik regularnie monitoruje swoje saldo i pilnuje spłat. Świadome korzystanie z karty kredytowej to przede wszystkim umiejętność oceny, czy rzeczywiście stać nas na dany wydatek - przecież każdą kwotę trzeba później spłacić z własnych pieniędzy.
Kolejny błędem są nieterminowe spłaty, które mogą mieć poważne konsekwencje - nie tylko finansowe, w postaci odsetek i opłat, lecz także wizerunkowe. Nasze działania są odnotowywane w BIK-u, a regularne opóźnienia mogą znacząco obniżyć naszą ocenę punktową i utrudnić np. uzyskanie kredytu hipotecznego w przyszłości.
Warto uświadamiać zwłaszcza młodych użytkowników, że historia kredytowa buduje się od pierwszej transakcji. Nawet drobne wydatki, jeśli są rozsądnie i terminowo spłacane, mogą pozytywnie wpłynąć na ocenę kredytową. Dobrym rozwiązaniem jest zainstalowanie aplikacji BIK, która pozwala monitorować swój scoring i kontrolować sytuację na bieżąco.
Nie powinno również dochodzić do sytuacji, w której cały limit karty wykorzystujemy od razu po jego otrzymaniu. Taki nawyk może szybko doprowadzić do problemów ze spłatą. Karta ma służyć jako finansowa poduszka bezpieczeństwa. Dlatego tak ważne jest edukowanie użytkowników, najlepiej już od najmłodszych lat. Programy takie jak "Szkoła Jazdy z kartą kredytową" pomagają kształtować zdrowe nawyki i uczą, że karta kredytowa to narzędzie, które - używane mądrze - daje wiele korzyści. Ale podobnie jak z jazdą autem: brak rozwagi może mieć swoje negatywne konsekwencje.