Wiele kobiet co miesiąc odczuwa niepokojące objawy, które utrudniają im normalne funkcjonowanie. Mowa o rozdrażnieniu, zmiennych nastrojach, nudnościach, przybieraniu na wadze, czy tkliwości piersi. Wszystko wiąże się ze zbliżającą miesiączką. Czym jest PMS i jak pomóc sobie bez sięgania po leki? Okazuje się, że istnieją na to sposoby.
PMS (zespół napięcia przedmiesiączkowego) to zespół objawów, które można zaobserwować u niektórych kobiet na około 6 dni przed planowaną miesiączką. Uznaje się je za schorzenie przewlekłe, negatywnie wpływające na jakość życia. Obejmuje zarówno objawy fizyczne, jak i psychologiczne. Nie do końca wiadomo, skąd bierze się PMS, jednak najczęściej dopada kobiety po 30. roku życia. Do najczęstszych objawów należą, oprócz wcześniej wymienionych, obniżona zdolność odczuwania przyjemności, konfliktowość, wybuchy płaczu, smutek, lęki, bóle brzucha, głowy i mdłości. Jak sobie radzić w tym trudnym czasie? Oprócz wizyty u lekarza rozważ wprowadzenie w życie kilku zmian.
Jeśli chcesz złagodzić objawy PMS, które co jakiś czas ci towarzyszą i utrudniają życie, zwróć uwagę na kilka istotnych aspektów, które warto wprowadzić do codziennego życia. Jak podaje Joanna Naczyńska, ekspert DOZ.pl mgr. farm., duże znaczenie ma zdrowy styl życia, prawidłowa higiena snu, a nawet regularna aktywność fizyczna. Warto ograniczyć alkohol i kofeinę w diecie, a także zmniejszyć spożywanie produktów zawierających sporą ilość soli, czy czekolady. Dobrym pomysłem jest założenie dziennika, w którym będziesz notować występowanie objawów, a także ocenisz, co pomaga ci się z nimi uporać. Mimo wszystko nie zapominaj, by nie wprowadzać żadnych gwałtownych zmian samodzielnie, a w razie wątpliwości poprosić o radę lekarza. Specjalista na podstawie fachowej wiedzy udzieli ci pomocy i pomoże uporać się z problemem.