psychologia i seks

  • Po 10 latach wydaje nam się, że partner jest już zaklepany i nie trzeba się wysilać
  • "Większość męża zniknęła. Została tylko zewnętrzna powłoka, która go nieco przypomina"

    "Większość męża zniknęła. Została tylko zewnętrzna powłoka, która go nieco przypomina"

    - Nauka pomogła nam wymykać się zagrożeniom, które w przeszłości nieuchronnie prowadziły do śmierci - pisze w książce "Niewidzialna obrona" Matt Richtel. Dodając, że jednocześnie na liście przyczyn zgonów pojawiło się nowe, potężne niebezpieczeństwo: choroby neurodegeneracyjne, jak na przykład choroba Alzheimera czy choroba Parkinsona, a również stwardnienie zanikowe boczne, w którym degradacji ulegają funkcje motoryczne mózgu.

    Matt Richtel
  • "Detoks to bardziej chwyt marketingowy niż zalecany sposób żywienia"

    "Detoks to bardziej chwyt marketingowy niż zalecany sposób żywienia"

    Oczyszczać się? Przechodzić na post i detoks? Hanna Stolińska, autorka książki "Zakłamane jedzenie" nie ma wątpliwości: - Nasz organizm - poprzez wątrobę i nerki i z pomocą prawidłowej diety bogatej w warzywa - sam doskonale się oczyszcza. Nie ma potrzeby stosowania diet oczyszczających, jeżeli nasze narządy pracują w prawidłowy sposób.

    Hanna Stolińska
  • "Polka na sekswakacjach to inna Polka: bez kompleksów, swobodna w kontaktach i w łóżku"
  • Pies wie, że jesteś szefem - nieważne, czy dręczysz go smyczą zaciskową, czy traktujesz jak dziecko
  • "Wszyscy mamy w domach jakieś gadżety erotyczne". Ekspertka: ludzie używają zabawek dla zwierząt

    "Wszyscy mamy w domach jakieś gadżety erotyczne". Ekspertka: ludzie używają zabawek dla zwierząt

    Bardzo często myślimy, że gadżety erotyczne są po to, aby wymienić albo zastąpić partnera wtedy, kiedy nie uprawiamy seksu. Że to oznacza, że coś z tym naszym "naturalnym" życiem erotycznym jest nie tak, skoro musimy sięgnąć po tego typu narzędzia. To nieprawda - mówi Natalia Grubizna, twórczyni bloga Proseksualna.pl, profesjonalna testerka gadżetów erotycznych.

    Paulina Dudek
  • Organizuje orgie, ale sama jest romantyczką i nie bierze w nich udziału

    Organizuje orgie, ale sama jest romantyczką i nie bierze w nich udziału

    Po latach na jej orgiach będzie hulać i dwieście, i trzysta osób. Główne zasady się nie zmienią: panie proszą panów, "nie" znaczy "nie", dziewczyna może siedzieć przy barze z koleżankami i w ogóle o mężczyznach nie myśleć - pisze o seksimprezach organizowanych przez jedną ze swoich bohaterek Aleksandra Gumowska w książce "Seks w wielkich miastach".

    Aleksandra Gumowska