kodeks drogowy
-
Nagrał kierowcę hulajnogi elektrycznej. "A mówią, że motocykliści to bandyci drogowi"
Hulajnogi elektryczne to dla wielu doskonały środek transportu. Inni widzą w nich same minusy. Informacje o wypadkach z udziałem tych urządzeń pojawiają się dość często i nie napawają optymizmem. Warto jednak pamiętać, że to nie same hulajnogi są tu winne.
-
Jechała powoli miejską hulajnogą. "Upadek. Wstrząśnienie mózgu. Szczęście, że żyje"
Niektórym na hasło "hulajnoga elektryczna" oczy się świecą. Pozwala szybko i wygodnie dostać się z jednego punktu do drugiego, a poza tym to sporo zabawy. Dla innych to "pojazd szatana". Skąd takie negatywne opinie? Wyjaśnia to policjantka.
-
Stoisz w korku i słyszysz karetkę. Co robisz? Zasada prawej ręki nie jest znana każdemu kierowcy
Mało kto lubi stać w korku. Ruch albo całkowicie stoi, albo kierowcy poruszają się żółwim tempem. Podróż się dłuży, nam się nudzi. I nagle zza pleców słyszymy dźwięk syreny. Zerkamy w lusterko wsteczne i widzimy karetkę, radiowóz czy wóz strażacki. Co robimy?
-
Taksówkarka odmówiła przejazdu matce z dzieckiem. "Kobieta kobiecie, no..."
Praca taksówkarza nie wydaje się specjalnie skomplikowana. W końcu chodzi tylko o to, by przewieźć pasażerów z punktu A do punktu B. Prawda? Okazuje się, że niekoniecznie. Zanim dojdzie do samego przejazdu, kierowcy muszą ocenić, czy mogą zabrać danych pasażerów. I tu często pojawiają się schody.