nostalgia
-
Gumy Turbo, Snap! i Yattaman, czyli nowa fala nostalgii za latami 90.
Zwane nieco pokracznie "najntisami", przywołują wspomnienia o żuciu gum Turbo, oglądaniu Yattamana i przerzucaniu się obrazkami z samochodami.
-
Stare książki z mojego dzieciństwa, czyli wreszcie mam usprawiedliwienie żeby do nich wrócić
Te stare wydania - a tylko one mnie interesowały, musiała być książka dokładnie taka, jaką miałam w dzieciństwie, z tymi samymi ilustracjami (najpiękniejsze Szancera, Uniechowskiego, Marii Orłowskiej- Gabryś), najlepiej już pożółkła i styrana - to śliska sprawa.
-
Aktorzy, co mi serce złamali, bo z pięknych książąt zmienili się w żaby
Miłość ogłupia młodych i starych. Zdanie to zawsze jest prawdziwe. Każda z nas pewnie choć raz w życiu pałała platoniczną miłością do aktora, muzyka czy innego artysty. Mógł to być też Pan Ziutek z warzywniaka, wiadomo serce nie sługa. Kochałyśmy nasze obiekty westchnień nie za to kim są, ale jak wyglądają. Oczywiście mężczyźni ci nie mieli prawa nigdy się zestarzeć i winni byli zawsze wyglądać bosko. Nie po to przecież wieszałyśmy ich plakaty nad łóżkiem, żeby w przyszłości przeżywać rozczarowanie. Ale jednak jak się okazało, nie dla wszystkich czas był łaskawy. Niektórzy z moich idoli pozmieniali się w rozlazłe żaby.