Wspomnienia

  • Babcia mówiła: Nie zaglądaj nikomu do portfela, łóżka i sumienia

    Babcia mówiła: Nie zaglądaj nikomu do portfela, łóżka i sumienia

    Babcia pomoże, pocieszy, wtłoczy w nas zdecydowanie zbyt dużą ilość ogórkowej i serniczka. Babcia też doradzi. Choć wiele osób swoje już pożegnało, ich słowa wciąż są z nimi. Jakie porady słyszymy lub słyszeliśmy od naszych babć? Niektóre zdecydowanie warto zapamiętać.

    Aleksandra Michalska,
  • Celine Dion jako dziecko zachwyciła tłumy. Nazwali ją 'anielskim głosem'

    Celine Dion jako dziecko zachwyciła tłumy. Nazwali ją "anielskim głosem"

    Celine Dion podsumowując rok, zwróciła się do swoich fanów. "Kończąc kolejny wspólny rok, chciałbym poświęcić chwilę, aby wyrazić moje szczere podziękowania za wasze niezachwiane wsparcie. Wasza miłość i energia inspirują mnie każdego dnia" - napisała. Artystka miała zaledwie 12 lat, gdy nagrała piosenkę, którą zjednała sobie serca tłumu.

    KK,
  • 'Alkohol lał się strumieniami. W czasie tańca buty przyklejały się do linoleum'

    "Alkohol lał się strumieniami. W czasie tańca buty przyklejały się do linoleum"

    - Ponieważ na sali były trzy rzędy stołów z ciasno ustawionymi dookoła szkolnymi krzesłami, jeść można było tylko wtedy, gdy ktoś zrezygnował z posiłku i poszedł tańczyć. Normalnie nie było możliwości operowania sztućcami. Dania ciepłe podawane były na zimno, ale nikt się tym nie przejmował. Podobnie jak nikogo nie irytowało to, że buty przyklejają się do linoleum w czasie tańca - wspomina Małgorzata.

    Klaudia Kolasa,
  • Lata 80. wspominasz z łezką w oku? Sprawdź swoją wiedzę i zgarnij 17/17
  • Quiz dla urodzonych w latach 90. Należysz do tego grona? 8/8 to pewniak
  • Wpisywaliście się do pamiętnika? Ten quiz przeniesie was do tamtych lat
  • Tak zapamiętały powódź tysiąclecia we Wrocławiu. 'Czułyśmy się jak po wojnie'

    Tak zapamiętały powódź tysiąclecia we Wrocławiu. "Czułyśmy się jak po wojnie"

    Powódź tysiąclecia, która spustoszyła Wrocław pamiętają, jakby to było zaledwie wczoraj. Kiedy niszczycielska fala dotarła do miasta 12 lipca 1997 roku, miały po 20 lat i przed sobą całe życie. Czas poważnych wyborów, takich jak studia i przyszła praca zbiegł się z kataklizmem, z którym - tak jak wszyscy mieszkańcy stolicy Dolnego Śląska w tamtym czasie - musiały podjąć walkę.

    Joanna Zaremba,
  • Szkolne koszmary nawiedzają nas do dziś. 'Raz był pogrom. Historyczka wzięła wielką drewnianą linijkę'

    Szkolne koszmary nawiedzają nas do dziś. "Raz był pogrom. Historyczka wzięła wielką drewnianą linijkę"

    Początek roku szkolnego to nie tylko wielkie wydarzenie dla wielu uczniów, lecz także dla osób dorosłych. Skłania nas do refleksji i wspomnień. A te nie zawsze są przyjemne. Doskonale wiedzą to moi rozmówcy. - W liceum byłam w klasie humanistycznej i z matmą, delikatnie mówiąc, nie było mi po drodze. Pomimo tego, że brałam korki i nawet nieźle mi na nich szło, w pewnym momencie miałam zagrożenie i stawałam na rzęsach, żeby jednak zdać. Do dziś pamiętam sprawdzian, który poprawiałam trzy razy i za każdym razem w dzienniku lądowała kolejna "niedostateczna" - rozpamiętuje Ula.

    Aleksandra Michalska,
  • Nylonowe fartuszki, obowiązkowe tarcze i bicie linijką. Tak wyglądały szkoły w PRL-u

    Nylonowe fartuszki, obowiązkowe tarcze i bicie linijką. Tak wyglądały szkoły w PRL-u

    Dziś mamy nowy zestaw podręczników co kilka lat, internetowe systemy monitorujące postępy dziecka, a wyprawki niekiedy osiągają zawrotne kwoty. W czasach PRL-u jedna książka krążyła między kilkoma pokoleniami uczniów, nauczyciele mogli wpaść z niezapowiedzianą wizytą do domu, a na przerwach chodziło się kółku.

    Aleksandra Michalska,
  • Prawie każdy polski uczeń miał to w latach 2000. 'Aż się łezka w oku kręci'
  • 4 najgorsze dania w każdym przedszkolu. 'Nam dawali wątróbkę z cebulką, przebijcie to!'

    4 najgorsze dania w każdym przedszkolu. "Nam dawali wątróbkę z cebulką, przebijcie to!"

    Dania kojarzące się z przedszkolną i szkolną stołówką przywołują na myśl przeróżne wspomnienia. Dla jednych to istny koszmar, od którego na samą myśl mają ciarki, a dla innych sentymantalna podróż w czasie do smaków, które miło wspominają. Na Instagramie pojawiło się zdjęcie czterech potraw, które z dzieciństwa kojarzy chyba każdy. "Wszystkie wywołują u mnie odruch wymiotny", "Nie czaję osób, które tego nie lubią" - piszą internauci.

    Judyta Witkiewicz,
  • Spędziła dwa lata żyjąc na... czubku 180 metrowego drzewa. 'Skąd brała jedzenie?'
  • Na stole żur, na głowie trwała, a 'pójść do kościoła i wrócić suchym graniczyło z cudem'

    Na stole żur, na głowie trwała, a "pójść do kościoła i wrócić suchym graniczyło z cudem"

    Wielkanoc w czasach PRL-u, gdyby zestawić ją z tym, jak jest obchodzona dziś, to jak dwa różne światy. Choć święto jest to samo i tradycje mniej więcej podobne, nie ma wątpliwości, że różnice są. Dziś zabieramy was kilka dekad wstecz. O tym, jak to wyglądało kiedyś - zarówno w mieście, jak i na wsi - opowiedziały nam osoby, które przeżyły to na własnej skórze: Ewa, Małgorzata i Janina.

    Aleksandra Michalska,
  • Tak się żyło w PRL-u! Młodzież odpadnie już na 1. pytaniu
  • 'Kilka dni przed Wielkanocą bramy piekielne się otwierały, a w moją mamę jakby wstępował szatan'

    "Kilka dni przed Wielkanocą bramy piekielne się otwierały, a w moją mamę jakby wstępował szatan"

    Świąteczne porządki w wielu domach rozpoczynają się już kilka tygodni przed Wielkanocą. W końcu do świąt wszystko musi być dopięte na ostatni guzik. Nie każdy jednak ten zamysł podziela. Problem pojawia się wtedy, gdy nie za bardzo mamy wybór i sprzątać musimy, bo to mama wydaje rozkazy. - Biegała jak w ukropie, sama nie wiedziała, w co ręce włożyć. Nam rozdzielała (wtedy miałam wrażenie, że najbardziej bezsensowne i katorżnicze) zadania, jak mycie drzwi, listew, włączników światła i gniazdek elektrycznych. A co najlepsze, nikogo nawet nie zapraszaliśmy do siebie, bo przeważnie to my odwiedzaliśmy rodzinę - wspominała nasza rozmówczyni Ewelina.

    Aleksandra Michalska,
  • Jej mama zmarła. Uczciła to w wyjątkowy sposób. 'Zawsze jest przy tobie'

    Jej mama zmarła. Uczciła to w wyjątkowy sposób. "Zawsze jest przy tobie"

    Zapłaciła 351 złotych. Tyle kosztowała przesyłka, która zawierała cząstkę jej mamy i sprawiła, że młoda kobieta od tej pory zawsze czuje przy sobie jej bliskość i obecność. Nie potrafiła ukryć łez pokazując zawartość przesyłki swojej społeczności na TikToku.

    Marta Korotko,
  • Nie rozwiążesz tego quizu, jeśli nie świętowałeś Dnia Kobiet w PRL
  • W PRL-u uwielbialiśmy te zapachy. Sprawdź, czy pamiętasz te kultowe marki perfum!
  • 'Tęsknię za pandemią. Kochałam brak tłoku w autobusach i rozmów z osobami, których nawet nie lubię'

    "Tęsknię za pandemią. Kochałam brak tłoku w autobusach i rozmów z osobami, których nawet nie lubię"

    Pandemia koronawirusa raczej nie kojarzy się z niczym przyjemnym. Okazuje się, że jest jednak kilka rzeczy, które wyszły nam na dobre. - Jestem w domu i mam swoje dzieciaki blisko, a one mają blisko mnie. Ja, mając tyle lat, co oni teraz, widywałam mamę po godzinie 18, a tatę tylko w weekendy - powiedziała Kinga. - Byliśmy zmuszeni zmienić datę ślubu i zmniejszyć liczbę gości z 200 do 50. Dziś wiemy, że to była najlepsza decyzja na świecie - dodała Ola.

    Aleksandra Michalska,
  • Podniósł moją walizkę, skrzywił się i zapytał: 'Co tak wali śledziem?!'. Umarłam. Wstyd na cały wagon

    Podniósł moją walizkę, skrzywił się i zapytał: "Co tak wali śledziem?!". Umarłam. Wstyd na cały wagon

    Wiele osób decyduje się na rozpoczęcie studiów w innym mieście. Często jest ono oddalone o dobrych kilkaset kilometrów od naszej rodzinnej miejscowości. I choć nowe wyzwanie podejmujemy z ekscytacją, czasem tak duża zmiana przeraża. Jak początki studiów wspominają nasze rozmówczynie? - Nie wiedziałam, jak wrócić z uczelni do mieszkania. Tak bardzo wstydziłam się zapytać innych ludzi, że wracałam kilka godzin. Finalnie i tak musiałam poprosić o pomoc, bo byłam już głodna i zdesperowana. To nie były czasy Google Maps - powiedziała Ula.

    Aleksandra Michalska,