etyka
-
Redakcjo Faktu, to zaszło za daleko! List otwarty w sprawie publikacji zdjęcia umierającej dziewczynki
Dzisiejsze wydanie waszego tabloidu to jedna z najobrzydliwszych zbrodni medialnych, jakie można popełnić na drugiej osobie. Jeśli ktoś tu jest bydlakiem, to nie tylko psychopata, który zabił siekierą dziesięcioletnią dziewczynkę. Wy wszyscy jesteście bydlakami.
-
Radosławie, coś Ty zrobił?
Piszę "zrobił" lecz na usta ciśnie mi się niecenzuralne słowo zaczynające się na literę "o". Wiem, że polityka to dno muliste i grząskie. I że nie należy się polityką denerwować, bo szkoda cery i żołądka, ale czasem ciśnienie się podnosi, pomimo dwóch litrów melisy.
-
Dlaczego oburza cię ubój rytualny?
Dopuszczenie uboju rytualnego przez Trybunał Konstytucyjny wywołało wśród moich znajomych spore poruszenie. Dziś "wszyscy jesteśmy zwierzętami", nikt więc nie chce, żeby zabijano je w sposób tak niehumanitarny i okrutny.
-
Memento mori - pamiętaj o śmierci
Nie boję się śmierci. Myślę o niej często. Bywa, że codziennie. Ot, taka przypadłość, wrodzona tendencja do melancholii, może wynik przeżyć z przeszłości, może wszystkiego po trosze. Boję się umierania, tego, co pomiędzy życiem i śmiercią, boję się bólu, boję się, co by było z tymi, którzy zostaną, gdyby przyszło mi umrzeć choćby teraz.
-
Przepychanki nad trumną, lans ze śmiercią w tle i dobijanie poczucia niestosowności
Media zawsze lubiły katastrofy. Straszna śmierć zawsze była atrakcyjniejsza niż spokojne życie. Nic nowego pod słońcem nie powiem, ale w ostatnich tygodniach festiwal przekraczania granic stosowności dał mi w kość.
-
Kupuj z głową! Po coś w końcu ją masz...
Jeśli jest ci wszystko jedno - co jesz i gdzie kupujesz ciuchy - to może czas się zastanowić (poważnie!) nad sobą. Nie zdajemy sobie często sprawy, że kupując pewne konkretne produkty, wspieramy nieuczciwych producentów, a nawet handlarzy bronią!