fryzjer
-
Jednym z największych problemów pierwszego świata - mojego świata - są włosy
Mam tych włosów dużo, ale są cienkie, jak szczypior na wiosnę. Jestem naturalną szatynką, jednak muszę się farbować na brązowy kolor, żeby zakryć siwe odrosty... To jest jakiś koszmar, ilość tych paskud przyrasta w zastraszającym tempie. Przez to, że włosy są ciemne mam wrażenie, że strasznie tę siwiznę widać. W ogóle same problemy z tymi kudłami.
-
Wizyta u fryzjera jako rodzaj grzesznej przyjemności
Są rzeczy, z których czerpiemy przyjemność, ale głupio nam się do tego przyznać, nawet przed sobą. Ja tak mam z fryzjerem. Zawsze idę z poczuciem winy, a wychodzę zastanawiając się, czemu robię to tak rzadko.
-
Jak dogadać się z fryzjerem?
Zamiast podciętych końcówek dostajesz wystrzępionego boba, ciemny blond okazuje się być raczej ciemnym brązem, a na koniec włosy puszą się zamiast kręcić. Znasz to? Istnieje bariera w komunikacji klientka - fryzjer, przez którą większość z nas opuszcza salon niezadowolona. Przedstawiamy kilka porad, które pomogą ci przy okazji następnej wizyty u stylisty fryzur.