Małopolska

  • Sąsiedzi wezwali policję, bo przestała puszczać psy na podwórko. 'Zabiłam Grzesia i zakopałam'
  • Proboszcz rzucał na wiernych z parafii klątwy. Ludzie w końcu dopięli swego
  • Siostra Iwony Cygan: O wybaczeniu nie ma mowy

    Siostra Iwony Cygan: O wybaczeniu nie ma mowy

    - Na to, że policjanci byli rano tam, gdzie porzucono ciało Iwony, są zeznania. Ona zmarła rano. Widzieli zmasakrowaną Iwonę, a potem, jak gdyby nigdy nic, potrafili przyjechać do moich rodziców i udawać, że Iwona wróci - mówi w rozmowie z kobieta.gazeta.pl Aneta Kupiec.

    Joanna Zaremba,