powstanie warszawskie

  • Przeżyj (to sam), czyli dlaczego warto zobaczyć "Miasto 44"

    "W konspiracji mamy najfajniejsze dziewczyny" - mówi Beksa Stefanowi, gdy ruszają na pierwszą akcję. Za dwie godziny filmu nie będzie ani chłopaków, ani dziewczyn, ani miasta. A my zajrzymy prosto do jądra ciemności. Poczujemy rozpad Warszawy. Przeżyjemy koniec świata. "Miasto 44" Jana Komasy to nie film, tylko doświadczenie.

    Anna Konieczyńska,
  • Krew, klocki i łzy. Powstańczy lajfstajl

    Mam już tego dość! Myślę, że wiele osób czuje podobnie. Z roku na rok jesteśmy bombardowani coraz bardziej przefajnianym wizerunkiem Powstania Warszawskiego, a dla niektórych sierpniowe obchody to doskonały pretekst do zbijania kapitału. To zaś, co jest nam sprzedawane niebezpiecznie przekracza granicę, za którą jest już tylko "pop?, nie "kultura?, a tym bardziej refleksja i szacunek.

    Dominika Węcławek,