prekariat

  • "Moje finanse są jak domek z kart". Pozdrowienia z krainy prekariatu

    "Ach, ci dwudziesto- i trzydziestolatkowie, którzy przesiadują w kawiarniach, nazywają to pracą, a ciągną kasę od rodziców". Podobno jesteśmy leniwi i niezaradni, a przy tym butni i oderwani od rzeczywistości. A może by tak zajrzeć za fasadę kawiarnianego dolce vita, a dopiero potem ferować wyroki?

    Olaszka,