rodzice

  • Kupiła bilety do fabryki Wedla. Cena za wstęp dla rodziców i dziecka? 'Srogo się zdziwiłam'

    Kupiła bilety do fabryki Wedla. Cena za wstęp dla rodziców i dziecka? "Srogo się zdziwiłam"

    4 września w Warszawie otwiera się dla zwiedzających Fabryka Czekolady E.Wedel. Wiele dzieci nie może się doczekać tej daty - a ponieważ bilety można kupić już teraz, niektórzy rodzice przezornie się w nie zaopatrzyli. I tu pojawił się problem. "Patrząc na cenę, mam nadzieję, że chociaż słodycze będą nielimitowane" - narzeka jedna z mam.

    Aneta Bańkowska,
  • Masz te cztery cechy? To może oznaczać, że wychowywali cię narcystyczni rodzice

    Masz te cztery cechy? To może oznaczać, że wychowywali cię narcystyczni rodzice

    Dorastanie u boku narcystycznego rodzica może trwale odcisnąć piętno na przyszłym życiu dziecka. Skupieni na sobie dorośli nie potrafią okazywać synowi bądź córce zainteresowania i uwagi, których potrzebuje na początkowych etapach życia. Oto cztery cechy dorosłych, które świadczą o tym, że byli wychowywani przez narcystycznych rodziców.

    Klaudia Kolasa,
  • Jej matka nieustannie pokazywała ją w sieci. Teraz jako dorosła pozywa swoich rodziców

    Jej matka nieustannie pokazywała ją w sieci. Teraz jako dorosła pozywa swoich rodziców

    "Ludzie z tego pokolenia buntują się przeciw temu, co przez lata robili ich rodzice. [...] W ten sposób narodziło się wiele karier, ale bezmyślne wrzucanie zdjęć wiązało się i wciąż wiąże z wieloma tragediami. Te dzieci niejednokrotnie nie miały swojego życia albo było to życie trudne" - czytamy w najnowszej książce Karoliny Korwin-Piotrowskiej "Pierwsza młodość". Dzięki uprzejmości Wydawnictwa W.A.B. publikujemy jej fragment.

    Natalia Kondratiuk-Świerubska,
  • Sześciolatek uciekł z siostrą do sąsiadów. Mówił, że boją się swojej mamy, bo 'bije ich i ciągle krzyczy'
  • Podarował rodzicom wyjątkowy prezent. Popłakali się, gdy przeczytali, co chce zrobić
  • Nowe świadczenie startuje 1 października. 500 zł co miesiąc, ale jest kluczowy warunek
  • Nadwaga, inteligencja, a nawet ADHD. Naukowcy już wiedzą, co dziedziczysz po matce. A co po ojcu?
  • Mama pięcioraczków z Horyńca ujawniła koszt przeprowadzki do Tajlandii. Podała konkretne liczby
  • Został mniej niż tydzień. ZUS przypomina o wnioskach. Inaczej część wypłat przepadnie
  • 'Jak zobaczyłam, że ogląda poradnik, jak zrobić pranie, ręce mi opadły. Okaleczyłam syna'

    "Jak zobaczyłam, że ogląda poradnik, jak zrobić pranie, ręce mi opadły. Okaleczyłam syna"

    Wielu rodziców wyręcza swoje dzieci we wszystkim. Jest to zrozumiałe, gdy te są małe i nieporadne. Problem pojawia się wtedy, kiedy dorastają. Nagle okazuje się, że nie są do końca dobrze przygotowane do życia poza murami domu rodzinnego. "Miarka się przebrała, jak pojechaliśmy z mężem w odwiedki do syna. Wynajmuje kawalerkę razem z kolegą. Ja wiem, że w tym wieku to się człowiek cieszy wolnością i nie myśli o obowiązkach. Ale są jakieś granice na litość boską! [...] 4 worki śmieci w kuchni, cały zlew zawalony brudnymi naczyniami, ani jednego czystego widelca, kurz na szafkach taki, że można bałwana ulepić. Złapałam się za głowę" - napisała nasza czytelniczka Renata.

    Aleksandra Michalska,
  • Organizują imprezy zamiast komunii. Nie wszystkim się to podoba. 'Pisali, że syn ma puste serce'

    Organizują imprezy zamiast komunii. Nie wszystkim się to podoba. "Pisali, że syn ma puste serce"

    Okres komunijny to dla niektórych dzieci dosyć sterujący i trudny czas. Wiele z nich czuje się wykluczonych. Mowa oczywiście o osobach, które nie zostały ochrzczone i nie są wychowane w rodzinach religijnych. Zdarza się, że ich rodzice chcą im nieco ułatwić ten okres. Dlatego też decydują się na komunie świeckie. W ostatnich latach to coraz częstsze rozwiązanie. Jednak jak łatwo domyślić się, rozwiązanie to wzbudza duże kontrowersje.

    Natalia Kondratiuk-Świerubska,
  • Są dorośli, a żyją jak dzieci. Wracają do rodziców i mieszkają w swoich starych pokojach

    Są dorośli, a żyją jak dzieci. Wracają do rodziców i mieszkają w swoich starych pokojach

    - Niechęć do wykonania kolejnego kroku rozwojowego może być spowodowana zarówno różnego rodzaju lękami, jak i agresją, a często jednymi i drugą. Odmowa stawienia czoła wymaganiom życia lub porażka w starciu z nimi i zmuszanie rodziców do codziennego konfrontowania się z jej skutkami jest swego rodzaju zemstą wymierzaną rodzicom przez dorosłe dziecko za wszystkie wcześniejsze zaniedbania - czytamy w książce Sandry Konrad "Co powie mama? Jak się uniezależnić i uzdrowić relacje z rodzicami". Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Znak publikujemy fragment z podrozdziału "O jednym takim, co się nie wyprowadził".

    Natalia Kondratiuk-Świerubska,
  • Nie chcą dzieci na weselach. Rodzice źli, a potem trzeba 'wyciągać je ze stawów'

    Nie chcą dzieci na weselach. Rodzice źli, a potem trzeba "wyciągać je ze stawów"

    Już niebawem rozpocznie się sezon weselny. Jak co roku powrócą więc popularne dyskusje związane z tą tematyką. Jedna z nich dotyczy dzieci na weselach. Chociaż wesela bez najmłodszych są coraz częstsze, kwestia ta wciąż wzbudza duże kontrowersje. Niedawno na ten temat wypowiedziała się Katarzyna Gajek, która organizacją wesel zajmuje się od 19 lat. Wedding plannerka wystąpiła w programie Agnieszki Matrackiej "Mamy czas".

    Natalia Kondratiuk-Świerubska,
  • Ma 22 lata i wychowuje trójkę dzieci, w tym dwójkę nastolatków. 'Muszę się z tym pogodzić'

    Ma 22 lata i wychowuje trójkę dzieci, w tym dwójkę nastolatków. "Muszę się z tym pogodzić"

    Nicole-Jade Campbel nie miała łatwego życia. Choć 22-latka jest obecnie bardzo szczęśliwa, to jednak nie ukrywa, że życie stawia przed nią niemałe wyzwania. Jej wzruszającą historię opisał brytyjski "The Mirror". Młoda kobieta przeżyła bardzo bolesne i traumatyczne doświadczenie. Śmierć własnej mamy, gdy ta miała zaledwie 42 lata. - Nie potrafię opisać słowami bólu, przez który przeszliśmy - mówiła.

    Joanna Zaremba,
  • 1500 zł trafi do kieszeni rodziców. Od kiedy? Premier podał datę. Bez tego pieniędzy nie dostaniesz
  • 'Moi rodzice mówili: 'Nigdy nie pożyczaj pieniędzy - ani komuś, ani od kogoś''

    "Moi rodzice mówili: 'Nigdy nie pożyczaj pieniędzy - ani komuś, ani od kogoś'"

    Porady życiowe od innych osób bywają nieproszone i niekoniecznie trafione. Często jednak jest przeciwnie. Pamiętamy je przez całe życie i doskonale wiemy, że w wielu kwestiach bardzo nam pomogły. Czasem nawet najprostsze, najbardziej banalne zdanie może nam rozjaśnić sytuację i pomóc przeskakiwać przeszkody, które pojawiają się na drodze. Okazuje się, że cennej lekcji mogą nam udzielić nie tylko babcie czy rodzice.

    Aleksandra Michalska,
  • Chcieli dać dziecku imię 'tchórza i tyrana'. Urząd mówi nie. 'Jak dla psa'

    Chcieli dać dziecku imię "tchórza i tyrana". Urząd mówi nie. "Jak dla psa"

    Do nietypowej sytuacji w Urzędzie Stanu Cywilnego doszło w ubiegłym roku. Kierownik Urzędu Stanu Cywilnego z Wrześni zwróciła się do Rady Języka Polskiego z pytaniem o pewne imię. Najprawdopodobniej wcześniej jacyś rodzice wystąpili do urzędu z wnioskiem o zarejestrowanie takiego imienia dla nowo narodzonego dziecka.

    Joanna Zaremba,
  • 6 sławnych ojców, którzy sami wychowywali dzieci. Niektórzy porzucili karierę na lata
  • 'Teściowa nie pracuje, ale nigdy nie odebrała Pawełka z przedszkola. Nie kiwnęła palcem nawet, gdy trafiłam do szpitala'

    "Teściowa nie pracuje, ale nigdy nie odebrała Pawełka z przedszkola. Nie kiwnęła palcem nawet, gdy trafiłam do szpitala"

    "Moja teściowa nie pracuje, więc ma mnóstwo czasu. W dodatku bliska dwa przystanki autobusowe dalej od nas. Nie, nie uważam - jak niektórzy - że powinna być darmową opiekunką do mojego dziecka. Nie wyobrażam sobie tego nawet, kompletnie. Uważam, że ma prawo w tym wieku poświęcać się samej sobie. Ale tutaj chodzi o naprawdę drobne przysługi związane z opieką nad wnukiem, i to bardzo rzadko" - pisze Agata w liście nadesłanym do naszej redakcji.

    Nadesłane do redakcji,
  • Ile dać chrześniakowi na komunię? 'Sąsiadka powiedziała, że mniej niż 1000 zł to wstyd'

    Ile dać chrześniakowi na komunię? "Sąsiadka powiedziała, że mniej niż 1000 zł to wstyd"

    "Moja pensja woła o pomstę do nieba. Żebym mogła dać chrześniakowi grubą kopertę, to musiałabym oszczędzać chyba z rok. Nie chcę go zawieść, ale nie wyobrażam sobie kupna drogiego prezentu" - żali się nasza czytelniczka w liście do redakcji i przyznaje, że nie może pojąć, dlaczego dla dzieci są najważniejsze rzeczy materialne i pieniądze.

    Magdalena Wróbel,