rzemieślnicy
-
Bierze masę na piszczel i dmucha, a ludzie patrzą zafascynowani. "Muszę mieć w sobie delikatność"
- Nie ma chętnych do pracy w hutach. Młodzi zrażają się, że trzeba pracować w wysokiej temperaturze, że będą mocno się pocić. Rezygnują i szukają dla siebie czegoś lżejszego, nie chcą produkować jakiegoś tam szkła - o tym, że praca ze szkłem bywa magiczna, opowiada hutnik dmuchacz szkła z Krosna, Mirosław Penar.
-
Czym zajmuje się zdun, kaletnik i kowal? Oto zapomniane zawody, których wciąż potrzebujemy
Zapomniane lub ginące zawody to te, których nie wykonuje już nikt, lub garstka osób. Choć kiedyś ludzie nie wyobrażali sobie bez nich życia, masowa produkcja oraz rozwój technologiczny sprawiły, że wiele z nich jest coraz mniej potrzebnych. Do których rzemieślników wciąż się udajemy?
-
Internet ratuje łódzką gorseciarkę: "Mam co dźwigać, a pani Grażyna tak dopasowała, że mi słodkie ciężary nie doskwierają"
Problemem rzemieślników starej daty jest ich analogowość. Bo skąd fanki burleski, amazonki, kobiety o obfitych biustach i mężczyźni szukający pasów wyszczuplających mają wiedzieć, że przy ulicy Jaracza 23 w Łodzi jest zakład gorseciarski Grażyny Owczarek, który jest odpowiedzią na ich potrzeby?